Kaczyński szokuje! Ujawnił prawdziwy powód śmierci reżysera "Smoleńska"

Kaczyński szokuje! Ujawnił prawdziwy powód śmierci reżysera "Smoleńska"

Jarosław Kaczyński zabrał głos w sprawie śmierci Antoniego Krauzego, który jest odpowiedzialny za film "Smoleńsk". Lubiany przez obecną władzę reżyser w opinii Kaczyńskiego mógł przeżyć jeszcze wiele lat. Lider PiS ujawnił prawdziwy powód śmierci Krauzego.

Kaczyński zabrał głos w sprawie zmarłego w środę reżysera. Zdaniem prezesa PiS Krauze nie wytrzymał fali nienawiści jaka przetoczyła się pod jego adresem. Lider partii rządzącej przekonuje, że po nakręceniu przez reżysera "Smoleńska" ten stał się "przedmiotem ataku, dyfamacji, hejtu". To właśnie te doprowadziły twórcę na skraj wytrzymałości psychicznej i zapędziły go do grobu. ZOBACZ TAKŻE: Antoni Krauze nie żyje

Kaczyński o śmierci reżysera

Jestem przekonany, że to jest jeden z tych ludzi, którzy odeszli przedwcześnie - a mogliby żyć może wiele lat - właśnie dlatego, że byli przedmiotem ataku, dyfamacji, hejtu - stwierdził Kaczyński. Co więcej, Kaczyński podkreślił, że gdyby Krauze "nie był tak odważny" i "zdecydowany w walce o prawdę" wciąż by żył. Jednakże wówczas jego życie nie miałoby sensu. - Na pewno byłoby tak, że gdyby to nie był tak odważny człowiek i tak zdecydowany w walce o prawdę, to by po prostu nadal żył. Ale jego życie nie miałoby tego wielkiego, pięknego sensu, jaki miało. Dzięki temu przede wszystkim jako artysta pozostaje w historii naszej ojczyzny i to nie tylko w sferze, w której działał, ale znacznie szerzej - podkreślił lider partii rządzącej. To nie pierwszy raz w ostatnim czasie, kiedy śmierć osoby związanej z obozem władzy przypisuje się nagonce i hejtowi. Ostatnio w podobny sposób wypowiedziała się prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska po śmierci Henryka Ciocha. Wówczas mówiła, że ten umarł przez "obciążenie psychiczne związane z tą obrzydliwą nagonką medialną". ZOBACZ TAKŻE: Przyjaciel Krauzego ujawnia: "To ONI przyspieszyli jego zgon" źródło: gazeta.pl
Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News