PiS reaguje na aferę taśmową. Posypią się pozwy?

PiS reaguje na aferę taśmową. Posypią się pozwy?

Ujawnione przez "Gazetę Wyborczą" nagrania, na których prezes PiS rozmawia z austriackim biznesmenem Geraldem Birgfellnerem wywołały niemały skandal. Rozwścieczona oskarżeniami o korupcję partia postanowiła wejść na drogę prawną w celu obrony swojego imienia. Czy Kaczyński wyjdzie cało z afery?

Jarosław Kaczyński nie zachował odpowiedniej czujności i zasad bezpieczeństwa, którymi powinien kierować się jako doświadczony polityk. Tym samym dał się nagrać podczas prywatnych rozmów biznesowych z Geraldem Birgefellnerem, co doprowadziło do trwającej od dwóch dni afery związanej z "taśmami Kaczyńskiego". Opozycja i austriacki przedsiębiorca zapowiedzieli złożenie w tej sprawie pozwów, a Prawo i Sprawiedliwość wydało obronne oświadczenie. Początek afery relacjonowaliśmy na Pikio.pl. Obroną partii będzie jednak ewentualny atak. Wiązał się on będzie z pozwem. Mowa tu o sytuacji, w której ktoś spróbuje dowieść, że budowa wieżowców spółki Srebrna miała na celu zdobycie przez nią wymiernych, lecz nielegalnych korzyści finansowych. Oświadczenie zawierające tę informację wydał Krzysztof Sobolewski, Przewodniczący Komitetu Wykonawczego Prawa i Sprawiedliwości. PiS zaprzeczył w nim jakimkolwiek kontaktom biznesowym, mogącym stać w sprzeczności z postanowieniami ustawy o partiach politycznych, a także wystosował wspomniane groźby.

PiS zaprzecza oskarżeniom

W odpowiedzi na publikacje insynuujące, jakoby Prawo i Sprawiedliwość dokonywało inwestycji w celu uzyskania nielegalnej korzyści finansowej, mają więc posypać się pozwy. Jarosław Kaczyński ma być w tej kwestii bezlitosny. - Prawo i Sprawiedliwość nigdy nie przyjmowało korzyści majątkowych od osób prawnych. Prawo i Sprawiedliwość nie prowadzi, a także nie podejmuje w imieniu i na rzecz innych podmiotów, jakiejkolwiek działalności gospodarczej - czytamy.
DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ I FILMEM Partia broni się także brakiem zastrzeżeń ze strony PKW w kwestii jej finansów. - PiS restrykcyjnie przestrzega obowiązków sprawozdawczych, których skrupulatne wypełnianie potwierdzają coroczne uchwały PKW o przyjęciu kolejnych sprawozdań finansowych bez zastrzeżeń; Twierdzenia przeciwne oraz zarzuty niemające oparcia w stanie faktycznym lub prawnym spotkają się z reakcją prawną, w szczególności ze zdecydowaną ochroną dobrego imienia Prawa i Sprawiedliwości - czytamy dalej.

Kaczyński przez Sobolewskiego zapowiada pozwy

Na ten moment jednak działania w kierunku ukarania kogokolwiek poczynili przeciwnicy PiS. Roman Giertych, pełnomocnik Birgefellnera, złożył do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez Jarosława Kaczyńskiego. Mowa tu o niezapłaceniu za wykonaną pracę (sam Kaczyński mówił na nagraniach, że zapłaci, jak zobaczy faktury). Politycy PO złożyli podobne zawiadomienie ws. domniemanego przez nich popełnienia przez Kaczyńskiego m.in. następujących przestępstw: płatnej protekcji, powoływania się na wpływy, przekroczenie uprawnień funkcjonariusza publicznego. - Twierdzenia przeciwne oraz zarzuty niemające oparcia w stanie faktycznym lub prawnym spotkają się z reakcją prawną, w szczególności ze zdecydowaną ochroną Prawa i Sprawiedliwości - czytamy na końcu oświadczenia PiS. ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL:
  1. Skandaliczne słowa o Adamowiczu i WOŚP. Hańba podczas obrad Sejmu
  2. Paweł Adamowicz był wyjątkowym prezydentem. Wzruszające zdjęcia pokazują, jak żył
  3. PiS przeniósł debatę w Sejmie na noc. Chcą ukryć ponad miliard dotacji dla TVP?
  4. Pola Raksa ukrzyżowana i zgwałcona. Aktorka doświadczyła dramatycznych scen
  5. Michał Szpak POKAZAŁ mieszkanie. Czy jego RODZICE wiedzą jak mieszka?!
źródło: rp.pl Następny artykuł