Kaczyński chce pojednania z opozycją! Wszystko dla tej jednej sprawy

Kaczyński chce pojednania z opozycją! Wszystko dla tej jednej sprawy Źródło: fot. facebook.com/fundacjaviva/

Jarosław Kaczyński uchodzi za zimnego, cynicznego, wyrachowanego polityka. W każdej sprawie szuka tylko własnego zysku politycznego, nie zważając na żadne inne postulaty. Dla tej jednej sprawy jest jednak gotów przeskoczyć własne ambicje i całkowicie zjednoczyć się z opozycją.

Prezes Jarosław Kaczyński, co wiadomo nie od dziś, jest wielkim miłośnikiem zwierząt. Sam ma dwa koty, ale nie raz już wypowiadał się także w kwestii obrony zwierząt futerkowych. Także teraz zabrał głos w tej sprawie, a nawet zgodził się wystąpić w spocie reklamowym kampanii społecznej w obronie tych zwierzątek.

Jarosław Kaczyński broni zwierząt

Jeśli chodzi o zakaz hodowli zwierząt futerkowych w Polsce, to jest to przede wszystkim kwestia stosunku do zwierząt, kwestia - można powiedzieć - serca. Serca dla zwierząt, litości wobec zwierząt i to, sądzę, każdy porządny człowiek powinien w sobie coś takiego mieć - podkreśla Jarosław Kaczyński w spocie fundacji Viva. W tej kwestii Jarosław Kaczyński jest niezwykle zdecydowany. Nie proponuje żadnych półśrodków, nie kluczy i nie uzasadnia tego, co uważa za zło, jakimikolwiek motywami politycznymi czy gospodarczymi. Co najbardziej interesujące - w tej sprawie prezes partii rządzącej mówi jednym głosem z licznymi zastępami swoich politycznych przeciwników. Za likwidacją hodowli zwierząt futerkowych bowiem optują przede wszystkim działacze lewicowi, kojarzeni z szeroko rozumianym liberalizmem światopoglądowym.

Porozumienie ponad podziałami

Jarosław Kaczyński deklaruje w spocie kampanii fundacji Viva, że PiS planuje w najbliższym czasie procedować zmianę przepisów w kwestii hodowania zwierząt na futra. Jak podkreśla, to jest ten element, który będzie świadczył o "europeizacji" Polski. - W Europie tego rodzaju praktyk się zakazuje, a często przenosi się firmy do Polski. To powinno być niedopuszczalne! My nie możemy być krajem drugiej kategorii, my rzeczywiście musimy być prawdziwą Europą. I to jest krok w tym kierunku - zaznaczył prezes Kaczyński. Równocześnie nie omieszkał nawiązać też do przeciwników politycznych. Jak sam stwierdził, w opozycyjnej obecnie Platformie Obywatelskiej dawniej było wielu obrońców zwierząt. Nie wie jednak, czy teraz poprą oni projekt proponowany przez PiS. - Nasza partia ma większość - to poprze. Co do posłów opozycji, to wiem jedno. Kiedyś w Platformie Obywatelskiej było wielu obrońców zwierząt. I to akurat cecha tej partii... może jedyna, która mi się podobała. Jak jest dzisiaj - nie wiem. Mam nadzieję, że jednak większość tych obrońców zwierząt będzie w stanie powiedzieć tutaj "tak", mimo że być może kierownictwo partii będzie naciskało w drugą stronę  - podkreślił Kaczyński. Następny artykuł