Kaczyński: Będziemy dążyli, by kobiety rodziły ciężko zdeformowane dzieci

Kaczyński: Będziemy dążyli, by kobiety rodziły ciężko zdeformowane dzieci Źródło: fot. youtube.com/Prawo i Sprawiedliwość

Jarosław Kaczyński i kierowana przez niego koalicja od początku swojej kadencji działa na niekorzyść postępu cywilizacyjnego i, a nawet przede wszystkim, kobiet. Konserwatywny rząd, dla którego osoby płci żeńskiej są obywatelami drugiej kategorii, posunął się nawet do skierowania do prac w sejmowych komisjach projektu w wielu przypadkach skazującego nasze rodaczki na śmierć.

Państwo polskie od 1993 roku jest miejscem, w którym kobiety nie cieszą się wolnością i swobodą wyboru, jeśli chodzi o ich zdrowie i życie. Kierowane kościelnym lobby katolickich hierarchów władze, zadecydowały o cofnięciu się w rozwoju i zatwierdzeniu tzw. kompromisu aborcyjnego. Te ćwierć wieku, które minęły od tamtego sądnego 7 stycznia, w większości krajów oznaczały rozwój i postęp w dziedzinach równości płci, sprawiedliwości społecznej i wiedzy o ludzkiej seksualności. W Polsce natomiast przez 25 lat obserwowaliśmy dehumanizację kobiet, pogłębianie się różnicy między najbiedniejszymi i najbogatszymi oraz odejście od poprzedzającej ten okres niemal 50-letniej laicyzacji zmęczonego rządami Watykanu kraju, w którym seks i seksualność znaczą nienormalność. Wyrazem tejże kościelnej dyktatury są wydarzenia ostatnich dwóch lat. Odebranie kobietom prawa do bezpiecznej i szybkiej antykoncepcji awaryjnej (potrzeba posiadania recepty wprost oznacza ograniczanie wolności naszych zdesperowanych rodaczek) i pomysł całkowitego zakazania aborcji wywołały protesty, które w złym świetle ukazały polskie władze na całym świecie. Pomimo tego Kaczyński nadal chce krzywdzić kobiety i skazywać je na niewyobrażalne cierpienia.

Jarosław Kaczyński chce skazać polskie matki na cierpienia!

Wbrew powszechnej opinii prezes PiS nie popiera projektu Ordo Iuris, który jest już poddawany pracom w sejmowych komisjach. Nie oznacza to jednak, że środowiska postępowe mają w nim sprzymierzeńca. Jest wręcz przeciwnie, bo choć Kaczyński nie wyobraża sobie zmuszania kobiet do rodzenia pomimo zagrożenia życia lub zdrowia, wciąż chce, by rodziły dzieci skazana na śmierć lub martwe.
- Ale będziemy dążyli do tego, by nawet przypadki ciąż bardzo trudnych, kiedy dziecko jest skazane na śmierć, mocno zdeformowane, kończyły się jednak porodem, by to dziecko mogło być ochrzczone, pochowane, miało imię. Chcemy, by było to możliwe ze względu na realną pomoc, która będzie udzielana także ze środków publicznych. Oczywiście mowa tylko o tych przypadkach trudnych ciąż, gdy nie ma zagrożenia życia i zdrowia matki - powiedział Jarosław Kaczyński.
Oznacza to, że nasze władze na dobre zostały wciągnięte w wir katolickiego szaleństwa osób, chcących widzie kobiety cierpiące w ramach wiary, którą narzucają nam w szkołach i dyskursie publicznym od niepamiętnych czasów. Czy to szaleństwo kiedyś się skończy? Czy rząd nadal będzie taki gibki...?
ZOBACZ TAKŻE:
  1. STAŁO SIĘ! Europejski rząd się wali
  2. Reprezentant Polski w rozpaczy. Brat słynnego piłkarza nie żyje
  3. Tragedia. Syn i żona Zenka Martyniuka zostali sterroryzowani
źródło: tvn24.pl Następny artykuł