Para książęca Cambridge podczas pobytu w Polsce odwiedzi nie tylko Warszawę, ale także i Gdańsk, w którym zwiedzi Europejskie Centrum Solidarności. Podczas tej wizyty towarzyszyć im będzie Lech Wałęsa, o czym sam poinformował media. Dla polityków PiS, którzy przyjazd Williama i Kate traktują jak wyjątkowy sukces, bez wątpienia jest to wizerunkowy cios.

– Od dawna byliśmy umówieni. Wszystko jest już chyba dopięte na ostatni guzik, żeby godnie ich tu przyjąć. Wiem już, o czym będę z nimi rozmawiał, ale do tańca trzeba dwojga – powiedział Wałęsa w rozmowie z dziennikarzami TVN24. Wspólnie z członkami brytyjskiej rodziny królewskiej odwiedzi on wystawę prezentującą historię Solidarności oraz innych ruchów opozycyjnych, których działania doprowadziły do przemian politycznych w Europie Środkowo-Wschodniej.

Tuż po obejrzeniu ekspozycji, Lech Wałęsa razem z Williamem i Kate przejdą przez historyczną Bramę Stoczni. Oprócz tego para złoży wieniec pod Pomnikiem Poległych Stoczniowców.

Politycy PiS niezmiennie chwalą się zaplanowaną w czasie ich rządów wizytą członków brytyjskiej rodziny królewskiej w Polsce. Na pewno nie ucieszy ich jednak fakt, że zdecydowali się oni na spotkanie nie tylko z obecnym prezydentem Andrzejem Dudą, ale także coraz częściej atakowanym przez partię rządzącą Lechem Wałęsą. Czas pokaże, jak oficjalnie odniosą się do planów wyczekiwanych gości.

 

Zobacz również