Już nie tylko USA i Izrael! Kolejny bliski Polsce kraj atakuje nas za ustawę o IPN

Już nie tylko USA i Izrael! Kolejny bliski Polsce kraj atakuje nas za ustawę o IPN

Wszystko wskazuje na to, że pętla wokół polskich władz zaczyna się zaciskać. Już nie tylko USA i Izrael atakują Polskę za kontrowersyjną ustawę o IPN, którą krytykują nawet w PiS. Głos zabrał kolejny, bliski Polsce pod kątem geograficznym i dyplomatycznym kraj, który z całą mocą uderzył w polskie władze.

Wszystko wskazuje na to, że obecna sytuacja całkowicie wymknęła się PiS spod kontroli. Partia, uchwalając ustawę o IPN, które ma zgodnie z nią penalizować pojęcie "polskie obozy śmierci", sprowadziła na siebie gromy. Głos w sprawie zabrali politycy ukraińscy, którzy nie mogą Polakom darować kontrowersyjnego pomysłu. Przypomnijmy bowiem, że ustawa ta pozwala także na ściganie za rozpowszechnianie ideologii banderyzmu silnie związanej z ekstremistycznymi grupami skrajnej prawicy ukraińskiej. Bardzo nie spodobało się to szefowi ukraińskiego IPN, Wołodymyrowi Wiatrowyczowi. Ten zarzucił, że Polska kontrowersyjną ustawą uderza nie tylko w Żydów, ale przede wszystkim w Ukraińców mieszkających w Polsce. ZOBACZ TAKŻE: PiS się łamie. Słynna polityk partii ostro krytykuje Kaczyńskiego

Ukraińskie IPN przeciwko ustawie

Jak podkreślił Wiatrowycz, uzasadnienie w ustawie jest po prostu skandaliczne. Ukrainiec zacytował jego słowa, wedle których "nosiciele ideologii nacjonalizmu ukraińskiego i adepci światopoglądu opartego na gloryfikacji formacji, które dokonały zbrodni ludobójstwa, coraz liczniej są reprezentowani w Polsce, co też prowadzi do napięć w relacjach polsko-ukraińskich". Chodzi oczywiście o narastającą imigrację zarobkową Ukraińców do Polski. Jak podkreślił, to prawdziwy cios w Ukraińców, którzy wybrali Polskę na miejsce migracji. - Nowa ustawa o Instytucie Pamięci Narodowej, przyjęta wczoraj przez Senat Polski, wymierzona jest przede wszystkim w Ukraińców, którzy mieszkają obecnie w tym kraju - podkreślił szef ukraińskiego IPN. Co więcej, Wiatrowycz powiedział coś, co wywoła z pewnością dziką furię w PiS. Zarzucił bowiem, że nowe prawo to prawdziwy prezent od PiS dla prorosyjskich sił działających na Ukrainie. Taki zarzut to policzek dla partii Kaczyńskiego, która w Rosji widzi prawdziwego szatana. - Biorąc pod uwagę fakt, że na Ukrainie pozytywnie odbierają tę ustawę wyłącznie siły prorosyjskie, staje się jasne, kogo mają zamiar popierać polscy politycy - oskarża Wiatrowycz. ZOBACZ TAKŻE: Tusk ostro o konflikcie Polski z Izraelem. Bezlitośnie uderzył w PiS źródło: onet.pl Następny artykuł