Będzie dramat w wielkim show Polsatu. Justyna Żyła już daje o sobie znać

Będzie dramat w wielkim show Polsatu. Justyna Żyła już daje o sobie znać Źródło: Fot. Active Family

Justyna Żyła jest doskonałym przykładem na to, że w dzisiejszych czasach celebrytą może stać się każdy. Kobieta, która jeszcze do niedawna była osobą zupełnie anonimową, dziś prowadzi własny program telewizyjny, a już niebawem wystąpić ma w Tańcu z Gwiazdami. Chociaż jeszcze nie pojawiły się pierwsze odcinki, to już wiadomo, że zwiastowane są poważne problemy.

Justyna Żyła z nieznanej nikomu matki i żony stała się atencyjną celebrytką, którą interesują się największe media w kraju. Kobieta ma na koncie nie tylko własny program, ale i dwie rozbierane sesje do magazynu dla mężczyzn. Teraz czeka ją kolejne wyzwanie - udział w "Tańcu z gwiazdami", który swoją premierę ma mieć już niebawem. Jak się okazuje, nie będzie to jednak takie proste - program jeszcze się nie zaczął, a już spekuluje się o pierwszych konfliktach.

Justyna Żyła będzie się biła o partnera? Pierwsze zgrzyty w programie

Była żona skoczka narciarskiego nie kryje się z tym, że już niedługo zobaczymy ją na antenie Polsatu. Co więcej, kobieta otwarcie mówi o swoich postulatach dotyczących doboru partnera. Kobiecie bardzo spodobał się Stefano Terazzino, a żeby przekonać go do swojej osoby, Justyna obiecała wyjątkowe posłuszeństwo. - Duże wrażenie zrobił na mnie Stefano Terazzino. Na pewno obiecuję powściągnąć mój góralski temperament i słuchać nauczyciela - obiecała Justyna. Jak się okazuje, ochotę na współpracę ze Stefano ma również Agnieszka Radwańska. Media rozpoczęły spekulacje o tym, że już na samym początku między paniami może dojść do poważnego zgrzytu i dramatu. O tym kto wygra tę walkę i stanie u boku Terazzino przekonamy się już niebawem. Pewne już jednak, że Justyna Żyła daje o sobie znać jeszcze przed premierą nowego sezony "Tańca z Gwiazdami".



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Piotr Żyła odcina się od kariery żony

W ubiegły weekend, w Zakopanem, odbyły się zawody o Puchar Świata w skokach narciarskich. Chociaż wiele osób pokładało swoje nadzieje w Piotrze Żyle, to niestety, nie popisał się on swoimi umiejętnościami. Spośród czterech zawodników z Polski żyła wypadł najgorzej, co nie umknęło uwadze mediów. Zaraz po skoku do mężczyzny podszedł dziennikarz, który chciał spytać o to, jak sam Żyła ocenia swój popis. - Dzisiejsze skoki były pozytywne, jestem bardzo zadowolony. Spoglądam pozytywnie na dalszą część sezonu (…) Trzeba pracować, pracować i pracować – odpowiedział Piotr Żyła. Następne pytanie dotyczyło już spraw prywatnych, a konkretniej jego byłej żony, Justyny. Skoczek w bardzo dobitny sposób pokazał, że odcina się od obecnej kariery Justyny. - Kurde, ale śniegu nasypało tu dużo! - powiedział skoczek, po czym bez słowa odwrócił się i zostawił dziennikarza bez konkretnej odpowiedzi. ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL:
  1. Gdzie mieszka Pola Raksa? Nie zgadniecie, gdzie UKRYWA się gwiazda
  2. W PRL-u kochali ją wszyscy. Jej córka zginęła tragicznie, do dzisiaj ją opłakuje
  3. Magda Gessler w niezwykle poruszających słowach. Fani we łzach
  4. Jackowski nie może już dłużej milczeć! To wstrząsnęło całą Polską, wyjątkowo drastyczne
  5. Dzisiejszy odcinek „Jaka to melodia” powali was na kolana! Zrobią wszystko, żeby podnieść oglądalność?
 
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News