Jurek Owsiak ujawnił swoje zarobki! Prezes NBP spali się ze wstydu

Jurek Owsiak ujawnił swoje zarobki! Prezes NBP spali się ze wstydu

Jurek Owsiak słynie nie tylko ze swojej działalności charytatywnej ale i sporadycznych, lecz celnie wypowiadanych opinii. Wczoraj odniósł się do afery, którą od kilku dni żyją wszystkie, największe polskie media. Punktując postawę prezesa NBP, ujawnił własne zarobki, odcinając się tym samym od doniesień o nieprawidłowościach finansowych w jego fundacji.

Jurek Owsiak, choć zajmuje się działalnością charytatywną, jest wciągany w polityczne dyskusje. Nie od dziś wiadomo, że mimo swoich społecznych zasług, pozostaje nielubiany przez obóz rządzący i powiązane z nim instytucje. Kiedy tylko zbliża się finał WOŚP, inicjator orkiestry zarzucany jest oskarżeniami o nieprawidłowości finansowe w jego fundacji. ZOBACZ FILM O ZAROBKACH JERZEGO OWSIAKA: Teraz Owsiak po raz kolejny postanowił odciąć się od tych spekulacji. Ujawnił swoje dokładne zarobki oraz źródło ich pochodzenia. Przy okazji wbił szpilę prezesowi NBP, który od kilku dni pozostaje na świeczniku, po tym, jak ujawniono kolosalne zarobki jego pracownic.

Ile zarabia Jurek Owsiak? To żadna tajemnica

W swoim ostatnim wpisie na Facebooku Owsiak otwarcie przyznał, że nie zarabia jako prezes zarządu WOŚP-u. Pracuje za to w należącej do fundacji spółce "Złoty Melon". Zarabia w ten sposób 10 tys. zł. Nim jednak Owsiak ujawnił swoje zarobki, wyraził swoją opinię na temat ostatniej konferencji prezesa NBP. - Z tej konferencji niestety ani ja, ani nikt się nie do końca dowiedział, jakie są wynagrodzenia w tak ważnej instytucji (...) I tak szanowni Państwo, dla przykładu - bo wiem, że to co i raz pobudza ludzką wyobraźnie. Ja, Jurek Owsiak, od 6 lat pracuję w firmie Złoty Melon, która jest jednoosobową spółką należącą tylko i wyłącznie do Fundacji WOŚP i która ma na celu pozyskiwanie pieniędzy dla Fundacji poprzez prowadzenie wszelkich działań gospodarczych z nią związanych. Jestem prezesem zarządu tej spółki i moje wynagrodzenie „na rękę” wynosi ok. 10 tys. złotych. - napisał szef WOŚP. Przypomnijmy - kilka dni temu w mediach pojawiła się informacja o zatrważająco wysokich zarobkach pracownicy i asystentki prezesa NBP, Adama Glapińskiego. Kobiety miały miesięcznie inkasować po 65 tys. zł. To więcej niż, dla przykładu, jako prezes NBP zarabiał Marek Belka. W swoim wpisie Owsiak zaznaczył również, że pracuje jako dziennikarz i wykładowca. Nigdy nie ukrywał swoich zarobków. - Jak sami widzicie można o tym mówić prosto, bez żadnych kombinacji. Jakby ktoś chciał dowiedzieć się więcej, to odsyłam do swojego Urzędu Skarbowego – rozliczam się w US w Warszawie, przy ulicy Wynalazek 3. Pytajcie, pukajcie, ale powiedzą Wam to, co ja - zakończył Owsiak.

  1. Tadeusz Rydzyk już nawet się nie kryje. PiS pozwolił mu na ogromną inwestycję
  2. Trzęsienie w polskim kościele. Opublikowano nową mapę pedofilii
Następny artykuł