"Kolejne pytanie!" Tak rzeczniczka rządu ignoruje niewygodne fakty

"Kolejne pytanie!" Tak rzeczniczka rządu ignoruje niewygodne fakty Źródło: twitter.com/bimbol_jg/

Joanna Kopcińska od momentu wstąpienia do Prawa i Sprawiedliwości bardzo sprawnie pokonuje kolejne szczeble kariery. W ciągu trzech lat przeszła drogę od szeregowego posła do rzecznika prasowego rządu Mateusza Morawieckiego. Joanna Kopcińska postanowiła jednak, że jako rzecznik nie będzie odpowiadać na pytania, które są potencjalne problematyczne.

Joanna Kopcińska jako rzecznik rządu działa zgodnie z jego polityką i decyduje się pomijać milczeniem niektóre kwestie. Tak było podczas spotkania z dziennikarzami, na którym zdecydowała się nie odpowiadać na pytania sprzeczne z linią partii rządzącej.

Joanna Kopcińska ignoruje niewygodne pytania

Joanna Kopcińska pojawiła się na wspólnej konferencji prasowej premiera Mateusza Morawieckiego i kandydatki Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta Opola Violetty Porowskiej. Kiedy przyszło do odpowiadania na pytania dziennikarzy, pani rzecznik zdecydowała się być dosyć niedostępna. Jedna z dziennikarek zapytała o wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego. Prezes PiS powiedział, że w jego przypadku 69 lat to za wczesny wiek na przejście na emeryturę. Dziennikarka zapytała, dlaczego sytuacja nie wygląda tak w przypadku sędziów Sądu Najwyższego. - Proszę kolejne pytanie - odparła rzeczniczka rządu. - Ja prosiłabym o to żebyśmy mogli odpowiedzieć na pytania związane z faktami, z programem, a nie na spekulacje - dodała. Zgromadzeni nie kryli zaskoczenia, ale za kilka chwil schemat się powtórzył. Dziennikarz poprosił premiera o komentarz do słów Władysława Kosiniaka Kamysza. Prezes PSL stwierdził, że premier Morawiecki kłamie, a mówi prawdę tylko jak się pomyli. - Panie redaktorze, ja bardzo pana przepraszam, ale proszę o pytanie konkret - zabrała głos Joanna Kopcińska.

Internauci murem za dziennikarzami

Oburzenia postawą Joanny Kopcińskiej nie kryją internauci. Większość z nich zauważa, że takie zachowanie nie przystoi rzecznikowi rządu. - Najstosowniejsze byłyby pytania, które p.rzecznik sama ułożyła - napisała jedna z internautek. Jeśli Joanna Kopcińska prosi o kolejne pytanie, to internauci proszą o kolejną rzecznik. - Poproszę kolejną rzeczniczkę. Jeśli nie ma, to poproszę o kolejnego premiera. Najlepiej prawdomównego i kompetentnego - dodaje kolejny komentujący.
ZOBACZ TAKŻE
  1. Opozycja w panice. PiS będzie ich nagrywał
  2. Morawiecki został wygwizdany. Polacy okrutnie poniżyli premiera
  3. Małgorzata Wassermann odcina się od PiS-u? To musiało boleć
Następny artykuł