Brudziński głęboko wstrząśnięty! Padły wyjątkowo poważne oskarżenia

Brudziński głęboko wstrząśnięty! Padły wyjątkowo poważne oskarżenia Źródło: youtube.com/Elżbieta Subocz

Joachim Brudziński od kilku dni nie może zaznać spokoju. Minister ma pełne ręce roboty po tym, jak doszło do zamachu na Pawła Adamowicza. W sprawie cały czas pojawiają się nowe wątki, a niektóre z nich uderzają wprost w jego środowisko. W obliczu wysunięcia bardzo poważnych oskarżeń, polityk poczuł się wyjątkowo wstrząśnięty.

Joachim Brudziński może mieć na swoim koncie nieprzespane noce. Media cały czas dochodzą do nowych ustaleń dotyczących okoliczności śmierci prezydenta Gdańska. Najnowsze doniesienia dziennikarzy w dużej mierze rzutują na pracę funkcjonariuszy podległych ministrowi.

Joachim Brudziński odpowiada na zarzuty

Super Express opublikował niedawno wstrząsające informacje dotyczące Stefana W. Tuż po wyjściu z więzienia miał prześladować swojego kolegę, którego znał od dziecka. - Zaraz po tym zaczęły do mnie dochodzić informacje od wspólnych znajomych, że Stefan mnie szuka i wypytuje o mnie ludzi. Chciał się na mnie zemścić, bo ubzdurał sobie, że jestem odpowiedzialny za to, co go spotkało. Byłem przygotowany na to, że jak go spotkam na ulicy to będziemy się bić - opowiedział Tobiasz Ł. w rozmowie z dziennikiem. Pogróżki miały być tylko początkiem. Niedługo potem Stefan W. zaczął nachodzić swojego kolegę w domu. - 23 grudnia, około godziny 20 mój tata stał przy oknie i poprawiał lampki choinkowe. Było go widać z ulicy. W tym momencie przez okno wpadła cegłówka - relacjonował mężczyzna. Sprawa została zgłoszona, ale według słów mężczyzny funkcjonariusze zbagatelizowali sprawę. Najścia powtarzały się, a ostatni atak miał miejsce dokładnie 1 stycznia. Wtedy Tobiasz Ł. wrócił do domu i zauważył, że Stefan W. wybił okno w jego sypialni. Kamień, którym to zrobił, spoczywał na jego łóżku, dokładnie tam, gdzie podczas snu trzyma głowę. Ponowne zaalarmowanie policji znowu nic nie dało.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ W obliczu takiej opieszałości organów ścigania zaczęto wysuwać wiele oskarżeń dotyczących niedopełnienia obowiązków i złej reakcji na to, co się działo. Na takie słowa bardzo szybko odpowiedział Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji. Stwierdził, że podjęto już odpowiednie czynności wyjaśniające. - Na pierwszej odprawie, po bestialskim morderstwie Prezydenta Adamowicza, w MSWiA poleciłem przeprowadzić szczegółową kontrolę działań gdańskiej policji. Gen. Jarosław Szymczyk, Komendant Główny Policji, zapewnił mnie, że wszystkie wątpliwości zostaną sprawdzone - napisał na swoim Twitterze. Na ten moment nie wiadomo jeszcze, jakie konsekwencje mogą ewentualnie spotkać funkcjonariuszy, których reakcja na zgłoszenia dotyczące Stefana W. pozostawiała wiele do życzenia. ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL
  1. Dzień po pogrzebie Adamowicza nasi politycy zdeptali jego pamięć i słowa. W studiu TVN 
  2. Ludzie przecierali oczy ze zdumienia. Tak Wałęsa ubrał się na pogrzeb Adamowicza 
  3. Ile zarabia Grażyna Torbicka? Zarobki dziennikarki przyprawią was o ZAWRÓT GŁOWY!
  4. Córka prezydenta jest oszałamiająco PIĘKNA! Aż trudno uwierzyć, co robi ze swoim życiem
 
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News