JKM nie będzie kandydatem KNP na prezydenta. "Myśleliśmy, że nas straszy"

Jak dowiedziała się "Rzeczpospolita", mimo wcześniejszych deklaracji nowego prezesa KNP Michała Marusika, partia nie poprze Janusza Korwin-Mikkego w wyborach prezydenckich.

Nie zamierza jednak usuwać jego nazwiska z nazwy formacji. - To demokratyczna decyzja naszych członków. Jeśli uznają, że chcą do wyborów parlamentarnych startować pod takim szyldem, to będą mieć do tego prawo. Nazwa zarejestrowana jest w sądzie - mówi "Rzeczpospolitej" prezes KNP Michał Marusik. - Popieraliśmy go, bo myśleliśmy, że Korwin-Mikke nas straszy i sprawa nowej partii rozejdzie się po kościach - przyznaje Artur Dziambor przywrócony na wiceprezesa KNP. Jeszcze niedawno, gdy wyszło na jaw, iż Korwin-Mikke założy partię, prezes Michał Marusik deklarował, że do wyborów prezydenckich idą razem i nie ma innej opcji. Okazuje się, że deklaracje były nic niewarte. Były prezes założył jednak partię KORWiN i będzie kandydował w wyborach prezydenckich. Kongres Nowej Prawicy rozważa różne scenariusze, aczkolwiek najprawdopodobniej poprze w walce o fotel prezydencki warszawskiego adwokata Jacka Wilka. Ten sam doznał prywatnej porażki, gdy partia odsunęła go od udziału w wyborach na prezydenta Warszawy w listopadzie 2014 roku. Wtedy jego miejsce zajął poseł Przemysław Wipler. - To demokratyczna decyzja naszych członków. Jeśli uznają, że chcą do wyborów parlamentarnych startować pod takim szyldem, to będą mieć do tego prawo. Nazwa zarejestrowana jest w sądzie - mówi nam prezes KNP Michał Marusik.

źródło: rp.pl

fot. Wprost

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News