Janusz Korwin-Mikke cały czas opowiada się przeciwko płacy minimalnej oraz związkom zawodowym. Uważa, że zmiany, które postuluje ułatwiłyby młodym ludziom znajdowanie pracy. 

– Domagam się likwidacji płacy minimalnej oraz zmiażdżenia potęgi związków zawodowych, które działają w interesie już zatrudnionych związkowców i nie chcą, by młodzi ludzie znaleźli pracę! – przekonuje.

Lider partii KORWiN twierdzi, że nie chce obniżenia płacy minimalnej. Satysfakcjonować będzie go jedynie jej całkowita likwidacja.

– Są Polacy, których praca warta jest co najwyżej 10 zł, 6zł czy może i 4zł/h. Przy okazji należy też zlikwidować zasiłki dla bezrobotnych – i wtedy bezrobocie zniknie od razu. Jak ręką odjął – uważa Janusz Korwin-Mikke.

Polityk twierdzi, że bezrobocie powstaje dlatego, że ludzie pragną zasiłków albo rząd podniósł podatki lub płacę minimalną. Zdaniem Janusza Korwin-Mikkego ta ostatnia nie ma żadnego sensu.

– Nie ma żadnego powodu, by ustanawiać płacę minimalną – poza tym, że jest to argument przekonujący bałwanów, że oto mają „Rząd”, który się „troszczy o biednych”.
No – i tym, że nieudacznicy usunięci z pracy, przestają być konkurencją dla „arystokracji robotniczej” skupionej w związkach zawodowych – przekonuje polityk.

...

Zobacz również