Jest ostateczna decyzja o wyprawie po Mackiewicza!

Jest ostateczna decyzja o wyprawie po Mackiewicza!

Adam Bielecki właśnie oficjalnie poinformował, jaka jest ostateczna decyzja o wyprawie po Mackiewicza. Mężczyzna jest uwięziony na wysokości 7400 m. n. p. m. na górze Nanga Parbat. 

Nie wiadomo, czy Tomkowi Mackiewiczowi udało się przeżyć tę wyprawę. Ostatnio był widziany przez Elisabeth Revol, która towarzyszyła mu podczas tej wyprawy. Kobieta twierdzi, że Tomek jest w stanie agonalnym. Ma odmrożone stopy i ręce, nie może się samodzielnie poruszać, ma objawy choroby wysokościowej i śnieżną ślepotę. ZOBACZ TAKŻE: Jest szalony plan na uratowanie Mackiewicza! Grupa już powstała

Mackiewicz nadal uwięziony na Nanga Parbat

Na ratunek polsko-francuskiej parze wspinaczy górskich ruszyła ekipa ratunkowa, na którą składali się: Adam Bielecki, Denis Urubko, Jarosław Botor i Piotr Tomala. Początkowo Elisabeth chciała zostać z Tomkiem i razem z nim poczekać na pomoc. Później jednak zdecydowała, że zacznie schodzić samodzielnie i zostawiła Polaka na wysokości. Kobiecie udało się zejść na wystarczającą wysokość, by zespół ratunkowy mógł udzielić jej pomocy. Mężczyźni odeskortowali ją bezpiecznie do obozu, gdzie udzielono jej pierwszej pomocy. Nie zdecydowali się jednak kontynuować akcji ratunkowej. Jako oficjalne powody podawali słabą pogodę, wiążącą się z dużym zagrożeniem dla ich życia. ZOBACZ TAKŻE: Żona Mackiewicza odezwała się po raz pierwszy. I zaskoczyła wszystkich

Jest decyzja o wyprawie po Mackiewicza! Adam Bielecki oficjalnie

Jednak spekulacji o ponownym podjęciu akcji ratunkowej nie ma końca. Pojawiły się informacje, że zespół podejmie się jej ponownie, jeśli będzie dobra pogoda, a helikopter wzniesie się na odpowiednią wysokość. Adam Bielecki zamieścił na swoim profilu na Twitterze wpis, który ostatecznie zakończył wszelkie spekulacje. Zespół ratunkowy nie zamierza wracać po Polaka na Nanga Parbat. - Odpoczywamy i z zaskoczeniem obserwujemy ile szumu narobilismy naszą akcją. Dziękujemy za wszystkie ciepłe słowa i gratulacje. Przy okazji chciałem z olbrzymią przykroscią zauważyc że wszelkie pomysły powrotu teraz na Nange to niepotrzebne budowanie sensacji :( - napisał na Twitterze Adam Bielecki. ZOBACZ TAKŻE: Mackiewicz uwięziony na wysokości. Co dzieje się z jego ciałem?
Następny artykuł