Jerzy Urban ma "złamane serce". Krystyna Pawłowicz nie miała litości

Jerzy Urban ma "złamane serce". Krystyna Pawłowicz nie miała litości

Jerzy Urban jest jedną z najbardziej kontrowersyjnych postaci polskiej polityki i publicystyki. Dawny rzecznik rządu PRL, a obecnie skandalista i redaktor naczelny Tygodnika NIE ma dziś złamane serce. Wszystko przez Krystynę Pawłowicz.

Jerzy Urban, pomimo zaawansowanego wieku, nie przestaje szokować i przede wszystkim prowokować. Znany publicysta od lat trudni się poruszaniem najtrudniejszych zagadnień oraz otwartą krytyką panującej rzeczywistości, polityków i wydarzeń. Pomimo całej sympatii do jego satyrycznych umiejętności i bezkompromisowości wypowiedzi oraz, czego nie da się ukryć, ogromnej inteligencji i wiedzy, trzeba pamiętać o jego roli w czasach poprzedniego systemu. Urban był oczywiście rzecznikiem rządu w najtrudniejszym dla PRL czasie - ostatniej dekadzie jej istnienia.

Tubą propagandową był między 1981 a 1989 rokiem. Na początku lat 90. otrzymał nawet miano "Goebbelsa stanu wojennego". Sprawa trafiła do sądu i po ponad dekadzie uznano, że autor określenia, senator Ryszard Bender, miał prawo się tak wypowiedzieć.

Jerzy Urban zablokowany przez Pawłowicz

Naczelny NIE jest bardzo aktywny w mediach społecznościowych. Od kilku lat prowadzi kanał w serwisie YouTube, na którym zamieszcza krótkie, satyryczne filmy zwykle odwołujące się do wydarzeń bieżących. Jego Tygodnik ma swoje konta także w innych serwisach, m.in. na Twitterze. Na tej samej stronie bardzo aktywna jest również Krystyna Pawłowicz, która długie i często nieczytelne wpisy na Facebooku postanowiła zamienić na krótsze, lecz równie szalone ćwierknięcia. Dziś na facebookowym profilu NIE pojawił się krótki wpis, informujący o zablokowaniu Tygodnika przez posłankę PiS, która postanowiła dać wyraz swojej niechęci do Jerzego Urbana i publikowanych przez niego treści on-line. Publikacja została opatrzona zrzutem ekranu, na którym wyraźnie widać efekt decyzji polityk. Jerzy Urban musi mieć teraz naprawdę złamane serce. - BYŁAŚ NAPRAWDĘ FAJNĄ DZIEWCZYNĄ I BYŁO NAM RAZEM NAPRAWDĘ MIŁO... - czytamy.

Krystyna Pawłowicz i Urban mają wiele wspólnego

Posłanka PiS i dawny rzecznik rządu PRL mają ze sobą naprawdę wiele wspólnego. Oboje charakteryzują się ogromną nonszalancją i niekoniecznie miłym traktowaniem ideologicznych przeciwników. Urban nienawidzi prawicy, a Pawłowicz - lewicy. Oboje także uwielbiają wyrażać swoje poglądy w bardzo kontrowersyjny sposób, często bardzo obrazowy, a nawet obraźliwy. Zarówno Urban, jak i Pawłowicz uważają, że wiedzą najlepiej i oboje mają za sobą rzeszę oddanych zwolenników, którzy wierzą w każde ich słowo. Niemniej zablokowanie przez posłankę Tygodnika NIE należy do wydarzeń groteskowych, szczególnie śmiesznych dla osób obeznanych z jej temperamentem i internetowymi możliwościami. Komizmu sytuacji dodaje opis zamieszczony do zamieszczonego przez Tygodnik zrzutu, sugerujący seksualną relację między zablokowanym a blokującą. Jerzy Urban fot. facebook.com/TygodnikNIE



ZOBACZ TAKŻE:
  1. PiS nie pozwoli Wassermann odejść w cień. Oto co się stanie po wyborach
  2. Miał być niższy podatek, ale zapłacimy więcej. Afera wokół obietnicy PiS
  3. Patryk Jaki przyjął kolejny cios. Tym razem od swojego obozu
źródło: Facebook Następny artykuł