Nie żyje Jerzy Kalibabka. Kim był słynny "Tulipan", który uwodził i okradał kobiety?

Nie żyje Jerzy Kalibabka. Kim był słynny "Tulipan", który uwodził i okradał kobiety? Źródło: wikimedia.org/Ja Fryta

Jerzy Kalibabka - kim był najsłynniejszy polski przedstępca-uwodzidziel, który wykorzystał kilka tysięcy kobiet? Na podstawie jego historii powstał słynny serial telewizyjnego Tulipan, w którego produkcji czynnie uczestniczył.

Jerzy Julian Kalibabka

Jerzy Kalibabka urodził się 29 marca 1956 roku w Kamieniu Pomorskim, jego ojciec był rybakiem i funkcjonariuszem Ochotniczej Rezerwy Milicji Obywatelskiej. Jego rodzina posiadała niewielki kuter, na którym od najmłodszych lat pracował. Jego zdjęcie znalazło się w jednym z numerów Kuriera Szczecińskiego z opisem, że Kalibabka jest najmłodszym rybakiem Pomorza Zachodniego. Po śmierci ojca to on musiał utrzymać siebie i matkę, dlatego zakończył edukację na szkole podstawowej. Z czasem znalazł dla siebie idealny sposób na zarobek.

Na początku celem jego "ataków" były turystki z Niemiec, które oszukiwał i okradał. Następnie przeprowadził się do Szczecina, gdzie próbował swoich sił jako sutener, jednak po pobiciu przez członków konkurencyjnej agencji towarzyskiej zrezygnował w pracy, choć nie zupełnie, bo potem kilkukrotnie próbował się odnaleźć w branży.

Od 1978 roku zaczął uwodzić i okradać kobiety wypoczywające w nadmorskich kurortach. Robił to na taką skalę, że został wysłany za nim nawet list gończy. Został nawet aresztowany, jednak udało mu się zbiec. Kontynuował przestępczą działalność, posługując się kilkoma fikcyjnymi nazwiskami.

Uwodził, omamiał, rozkochiwał w sobie, a w rezultacie okradał tysiące kobiet. Przez lata swojej działalności zyskał miano największego uwodziciela w historii Polski. Jego dobra passa skończyła się w hotelu Chemik w Pionkach koło Radomia. Akt oskarżenia zawierał ponad 200 poszkodowanych.

 - On mnie kocha i do mnie wróci. I wszystko, co zabrał, odda - zeznawały zauroczone kobiety.

Jerzy Kalibabka został wtedy skazany na 15 lat więzienia, jednak oszust wyszedł z niego już po 9 latach, pod koniec 1993 roku, kiedy to skorzystał z amnestii. Wrócił do rodzinnego miasta i rozpoczął nowe życie. 

 - Wszystko było dla mnie inne. Jak trafiłem za kraty, panował inny ustrój. Granice były zamknięte - wspominał na wolności.

Jednak nie wytrzymał długo w postanowieniu poprawy, ponownie zaczął swoją przestępczą działalność, przez co musiał się ukrywać przez kilka lat, ponieważ ponowie wysłano za nim listy gończe.

Jerzy Kalibabka żona, córka Moda Kalibabka

W Gorzowie Wielkopolskim poznał Karinę, swoją przyszłą żonę, która była od niego o trzydzieści lat młodsza.

 - Karina była modelką, a ja w tym czasie żyłem w związku z dwoma kobietami. Obie kochanki były w ciąży. Wiedziałem, że muszę ją zdobyć, i to za wszelką cenę. I zdobyłem, ale musiałem sprzedać pralnię chemiczną i kupić całą agencję modelek - opowiadał amant.

Para wróciła razem do Dziwnowa, rodzinnego miasta Kalibabki i tam na świat przyszła piątka ich dzieci. Najstarszej córce dali na imię Moda, potem był o rok młodszy syn Jurek, następnie, Jacek, Gracja i Karina. Dzieci były dumą uwodziciela.

Jerzy Kalibabka nie żyje

Słynny przestępca zmarł dzisiaj, miał 62 lata. Jerzy Kalibabka zasłabł i niespodziewanie zmarł.

 - Całe moje życie, od czasu, gdy opuściłem rodzinny dom, był jedną, wielką przygodą miłosną. Chciałem sprawdzić, czy da się żyć normalnie, mieć żonę, rodzinę, pracować. Ale chyba się nie da - mówił w jednym z wywiadów.

Określenie „Kalibabka” utożsamiane jest od czasów jego podbojów  z synonimem uwodziciela i w prasie używane przy okazji kolejnych tego typu przestępstw. 

ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL:

  1. Już niedługo Dzień Świętego Patryka! Jak świętować to wydarzenie?
  2. Pamiętacie Tomka ze Złotopolskich? Wiemy czym się dzisiaj zajmuje Piotr Szwedes
  3. Kim jest Paweł z Warsaw Shore? Jak ma na nazwisko on i Ewelina?
  4. Co studiowała Marcysia ze Złotopolskich? Legendarny serial TVP nadal wzrusza
  5. Jakie kwiaty sadzić na wiosnę? Pierwsze prace w ogrodzie już się zaczynają
Następny artykuł