Polacy masowo kupują pozornie zdrowy produkt. Powoli niszczą swój organizm, eksperci alarmują

Polacy masowo kupują pozornie zdrowy produkt. Powoli niszczą swój organizm, eksperci alarmują

Jako że pośpiech stał się nieodłącznym elementem naszej rzeczywistości, zazwyczaj jedzenie chcemy przygotować w miarę szybko. Wielu producentów wychodzi naprzeciw naszym oczekiwaniom i prezentuje coraz to nowe produkty. Niestety spożywanie niektórych z nich może się dla nas skończyć tragicznie.

Przygotowując jedzenie, wielu z nas stara się kierować wygodą i oszczędnością czasu. Jeśli mamy mało czasu, z chęcią kupimy produkt, który nie wymaga dodatkowej obróbki. Jednym z bardzo chętnie kupowanych produktów jest gotowa do spożycia sałata - zapakowana w plastikową torbę, umyta. Niestety spożywanie jej możemy przypłacić własnym zdrowiem.

Pozornie zdrowe jedzenie, rzeczywistość pokazuje jednak co innego

Choć zielone warzywa kojarzą nam się ze zdrowiem, warto uważać, co kupujemy w sklepie, ponieważ produkt produktowi nie równy. Zielone warzywa mają dużo chlorofilu, ich budowa jest tożsama z ludzkimi krwinkami czerwonymi, sprzyja również detoksykacji organizmu. Jedzenie zielonych warzyw pozwala na lepsze dotlenienie wszystkich komórek.

Chlorofil sprzyja usuwaniu toksyn i przyspiesza ten proces, podobnie z metalami ciężkimi i drobnoustrojami chorobotwórczymi. Bogate dotlenienie organizmu sprzyja rozwojowi naturalnej flory bakteryjnej, która jest niezbędna do życia i prawidłowego funkcjonowania. Włączanie zielonych warzyw jest więc świetnym uzupełnieniem jadłospisu. Ważne jednak, by były one dobrej jakości.

Zatrucia zielonymi warzywami liściastymi jeszcze kilkanaście lat temu były zjawiskiem wręcz niespotykanym. Wtedy nie były jednak popularne różnorodne mieszanki sałat pakowanych w foliowe torby. Wówczas były bombą witaminową, teraz są bombą bakterii. 

Na łamach "Applied and Environmental Microbiology" opublikowano badania naukowców, którzy przebadali 24 produkty zapakowane w folię. Wśród nich znajdowały się różnorodne mieszanki sałat. Co przerażające, w każdej z nich znalazły się bakterie paciorkowca kałowego. Mimo że sama ich koncentracja była niewielka, stanowiły zagrożenie dla człowieka. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Obserwacje pozwoliły również dowieść, że bakterie te były oporne na działanie bardzo popularnego antybiotyku - tetracykliny, który powszechnie jest stosowany w hodowli zwierząt. Raport udowodnił również, że szczelne, wilgotne środowisko, w którym przechowywana jest sałata, stanowi idealne warunki do rozmnażania bakterii. W takim opakowaniu liczba bakterii salmonelli ze 100 wzrosła do 100 tysięcy w ciągu pięciu dób.

Dzisiaj grzeje: 1. Z ostatniej chwili: zatrzymano ważnego polityka. Usłyszał poważne zarzuty

2. Choroby, które można pomylić z rakiem. Ich objawy są identyczne

Specjaliści nie pozostawiają złudzeń, umycie sałaty nie będzie wystarczającym działaniem, by pozbyć się bakterii. Produkty tego typu stwarzają ogromne ryzyko zatrucia. Nieprzestrzeganie zasad higieny w trakcie pakowania czy zbyt wysoka temperatura w trakcie transportu to warunki, w których bakterie namnażają się błyskawicznie. Najlepszym rozwiązaniem byłoby zrezygnowanie z nich.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Reprezentant Polski zarażony COVID-19. Cały zespół objęty kwarantanną
  2. Klientka chciała kupić w Biedronce pyszne słodkości. Nagle zobaczyła okropną rzecz, od razu złapała za telefon
  3. Po latach Dorota Wellman zdradziła, co się dzieje za zamkniętymi drzwiami. Chodzi o jej męża, tylko najbliżsi wiedzieli
  4. W rodzinnym albumie znalazła bardzo stare zdjęcie. Przyjrzała się bliżej i zamarła, zauważyła przerażający szczegół
  5. Andrzej Duda ma dwie siostry, biologiczną i przyrodnią. Media dotarły do nich
  6. Szef MSZ odejdzie ze stanowiska. Minister potwierdził informacje

Źródło: Interia

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News