Jarosław Zieliński ma zostać nowym Ministrem Edukacji. Żal młodzieży?

Jarosław Zieliński ma zostać nowym Ministrem Edukacji. Żal młodzieży? Źródło: YouTube/Telewizja Republika

Jarosław Zieliński obecny wiceszef MSWiA ma zdaniem "Rzeczpospolitej" objąć resort edukacji i zastąpić tym samym Annę Zalewską, która pragnie robić europejską karierę. Wygląda na to, że nadchodzące wybory do Parlamentu Europejskiego, w których udział weźmie kilku ministrów, zmuszają do szukania dla nich zastępstw. Czy to aby na pewno słuszny wybór?

Jarosław Zieliński to dawny opozycjonista i jeden z ważniejszych polityków w Polsce. Funkcję zastępcy Joachima Brudzińskiego, ministra spraw wewnętrznych i administracji, objął w 2015 roku. Nadchodzące wybory do PE powodują jednak potrzebę szukania zastępstw dla ministrów, którzy zostali wybrani "jedynkami" list PiS, które niemal gwarantują wyborczy sukces.

Jarosław Zieliński zastąpi Annę Zalewską? Rzeczpospolita informuje o możliwej zmianie w resorcie edukacji

Wiceminister miał już w przeszłości do czynienie z edukacją. Sprawował dawniej funkcję kuratora oświaty w Suwałkach, a w czasach pierwszego rządu PiS na krótko objął funkcję sekretarza stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej. Tak się składa, że MEN kieruje obecnie Anna Zalewska, która jest jedną z ministerialnych "jedynek".

Jarosław Zieliński jako wiceszef jednego z najważniejszych ministerstw w kraju posiada raczej negatywną opinię. Pracownicy służb mundurowych wskazują na jego zaniedbania w dziedzinie płac i warunków pracy. Dlaczego więc władze rozważają nominację go na ministra edukacji narodowej?

Mianowanie go ministrem oznaczałoby, że w zamian za powszechnie krytykowaną w środowisku minister, zastąpiłby ktoś o podobnie złej sławie, a w dodatku bez doświadczenia w kierowaniu całym resortem. Jak donosi "Rz" Brudzińskiego na fotelu ministra spraw wewnętrznych zastąpić ma obecny szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego płk Piotr Pogonowski. Przypomnijmy, że wybory do Parlamentu Europejskiego odbędą się już pod koniec maja.

Oprócz Brudzińskiego i Zalewskiej "jedynkami" zostali m.in. Beata Szydło i dawny szef MSZ Witold Waszczykowski. 

- I wierzę, że ta drużyna zrobi rzeczywiście dobry rezultat, a chcemy w Europarlamencie załatwić dużo ważnych spraw dla Polski, i dlatego jak państwo widzicie, to są naprawdę mocne kandydatury. Pozostałe, które niebawem będą państwu przedstawione, również są mocnymi kandydaturami i naszym celem jest zwycięstwo i w tych wyborach i tych jesiennych - mówiła po wyborze "jedynek" przez Komitet Polityczny PiS Beata Szydło.

Jeśli wymienione osoby dostaną się do europarlamentu, PiS ma planować także likwidację posady samej byłej Prezes Rady Ministrów, czyli przewodniczącej Komitetu Społecznego Rady Ministrów w randze ministra i wiceszefa. Ta stworzona specjalnie dla niej posada od miesięcy podlega zaciętej krytyce.

 

źródło: naTemat

Następny artykuł