Jarosław Wałęsa podał smutne informacje o ojcu. "Może to przypłacić życiem"

Jarosław Wałęsa podał smutne informacje o ojcu. "Może to przypłacić życiem" Źródło:

Jarosław Wałęsa udzielił wywiadu dziennikowi "Rzeczpospolita". Mówi w nim między innymi o swoim ojcu i jego zaangażowaniu w życie publiczne. Zdaniem syna byłego prezydenta Lech Wałęsa nie jest w dobrej kondycji. Syn bardzo obawia się o zdrowie ojca.

Jarosław Wałęsa jest synem byłego prezydenta i przywódcy pierwszej Solidarności. Podobnie jak ojciec poszedł w politykę nie bez sukcesów. Z ramienia Platformy Obywatelskiej spełnia mandat europosła już od 2009 roku. Wcześniej przez 4 lata był posłem na Sejm RP. ZOBACZ TAKŻE: Wałęsa przekroczył granicę? Uderzył w najczulszy, prywatny punkt Kaczyńskiego

Jarosław Wałęsa martwi się o ojca

W wywiadzie, którego udzielił "Rz", wyraża obawy o sytuację i stan zdrowia swojego ojca. Przedstawia także nadzieje co do jego udziału w polskiej polityce. - Boje się, że ojciec rządy PiS może przypłacić zdrowiem a nawet życiem - zaznacza młody Wałęsa. - Proszę go żeby zrobił krok w tył i zdystansował się od polityki, bo go wykończą - dodaje. Jak podkreśla, aktywność ojca w mediach społecznościowych jest bardzo niepokoją. Zwłaszcza że w Internecie spotyka się z niespotykaną ilością hejtu, co sprawia, że to wszystko bardzo źle działa na jego - jak mówi Jarosław - i ta słabe zdrowie. ZOBACZ TAKŻE: Lech Wałęsa ujawnia niepublikowane fakty: Tak Morawiecki zdradził na rzecz komunistówJego aktywność na Twitterze jest niezdrowa. Jest hiperaktywny. Ale on nie odpuści, mimo słabego zdrowia - mówi polityk PO. - Widzę jak jest atakowany, poniewierany przez PiS i stronników partii, za to, że ośmiela się krytykować rządzących - uważa Jarosław Wałęsa.

Najnowsze plany syna prezydenta

Potomek ikony "S" szykuje się już do zakończenia kadencji w Parlamencie Europejskim. Chociaż ta kończy się formalnie dopiero za rok, już teraz polityk planuje kolejne kroki. Chciałby zostać samorządowcem, swoje miejsce widzi jako włodarz jednego z głównych bastionów Platformy Obywatelskiej. - W PE zrobiłem już to, co chciałem zrobić. Chcę wrócić do Gdańska i doświadczenie i kontakty europejskie wykorzystać w pracy na rzecz miasta, które kocham - stwierdził Wałęsa, zaznaczając, że jest gotów startować w zbliżających się wyborach samorządowych na stanowisko prezydenta miasta. Jego kandydatura wydaje się całkiem prawdopodobna, skoro wokół postaci rządzącego od 20 lat miastem Pawła Adamowicza narosło tyle kontrowersji. Nowoczesna, która do wyborów samorządowych idzie w koalicji z Platformą Obywatelską, postawiła w tej sprawie ultimatum. Kandydatem Zjednoczonej Opozycji na prezydenta Gdańska nie może być skompromitowany Adamowicz. ZOBACZ TAKŻE: Wałęsa poniżony! Musi przeprosić największego wroga
Następny artykuł