Jarosław Kret opowiedział o swoim koszmarze. "Nie miałem znikąd pomocy, budziłem się zlany potem"

Jarosław Kret opowiedział o swoim koszmarze. "Nie miałem znikąd pomocy, budziłem się zlany potem" Źródło: screen/YouTube/tvnpl

Jarosław Kret przerwał milczenie i opowiedział o swoich trudnych doświadczeniach. W ostatnim czasie życie nie oszczędzało popularnego dziennikarza telewizyjnego. Jego przeżycia były najprawdziwszym koszmarem.

Jarosław Kret bardzo przeżył rozpad związku z Beatą Tadlą. Rok temu ich rozstanie stało się głośnym wydarzeniem, którym bardzo interesowały się media. Okazało się, że to wydarzenie było początkiem pasma nieszczęść, z jakim musiał zmierzyć się słynny prezenter telewizyjny. Jarosław Kret niechętnie wypowiadał się na temat swojego życia prywatnego. Ostatnio zdecydował się jednak przerwać milczenie i podzielić się z fanami swoją trudną historią.

Po rozstaniu z Tadlą Jarosław Kret stracił pracę w TVP i przestał pojawiać się w mediach. W jego życiu pojawiła się poważna choroba. Dziś znany fotoreporter i podróżnik mówi o niej otwarcie. To była depresja. Przez ostatni rok dziennikarz uczestniczył w intensywnej terapii i tylko dzięki wsparciu prawdziwych przyjaciół udaje mu się wyjść na prostą. 

Jarosław Kret przeszedł prawdziwy koszmar. "W wyniku choroby zawaliło mi się życie"

Jarosław Kret jest jedną z tych osób, które odważyły się publicznie powiedzieć o depresji. W jego przypadku zaczęło się od utraty radości życia, sił do działania oraz niechęci do lubianych aktywności. Przyjaciele, którzy znali jego zamiłowanie do aktywnego życia, myśleli, że to tylko chwilowy kryzys. Niestety było inaczej. Dziennikarz wspomina te dramatyczne momenty:

- W wyniku choroby zawaliło mi się życie. I nie miałem znikąd pomocy. Znikąd. Byłem w fatalnym stanie. Nadeszły stany lękowe, bardzo złe myśli. Przez rok nie spałem, budziłem się po 1,5 godziny zlany potem, miałem ataki paniki. Nie chciało mi się dłużej trwać. Przy życiu trzymał mnie tylko synek Franio - mówił Jarosław Kret w jednym z wywiadów.

Jarosław Kret wychodzi z depresji. Dziennikarz chce głośno mówić o tym problemie

Z pomocą nieoczekiwanie przyszli ludzie, po których Jarosław Kret nie spodziewał się pomocy:

- Ludzie, po których się kompletnie tego nie spodziewałem. Znajomi, jakich wcześniej spotykałem od czasu do czasu, nagle się mną zaopiekowali. Zauważyli, że jest ze mną bardzo niedobrze i otoczyli troską - opowiadał dziennikarz.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Jarosław Kret rozpoczął intensywną terapię z psychologiem. Dziennikarz chce wrócić do zawodowych aktywności i znów cieszyć się życiem. Jego misją jest również uświadamianie społeczeństwa, czym jest depresja i jak ją leczyć:

- Zauważyłem, że im chętniej się dzielę swoimi doświadczeniami, tym bardziej ludzie się otwierają. Wychodzą z cienia. Zdobywają się na odwagę. Myślą: "Skoro on otwarcie o tym mówi, to dlaczego my się mamy kryć z problemami?". Nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak wiele osób dotyka ten problem i pod maską uśmiechu ukrywa niemoc i smutek - przyznał Jarosław Kret.

Fani popularnego dziennikarza trzymają kciuki, aby udało mu się jak najszybciej wrócić do zdrowia i cieszyć się życiem.

  1. Jak DZIŚ wygląda Bogumiła Wander? Operacje plastyczne zniszczyły jej twarz [ZDJĘCIA]
  2. Gdzie mieszka Edyta Wojtczak? Warunki mieszkaniowe legendy TVP was ZSZOKUJĄ!
  3. Lewandowski ostro zareagował na słowa dziennikarza o jego żonie. Nieźle się wkurzył 
  4. TVP przekazała tragiczną wiadomość. Młoda dziewczyna nie żyje, rodzina w rozpaczy
  5. Prawdziwa przyczyna śmierci Wodeckiego. Mało kto pamięta, na co zmarł artysta
  6. Żona Wiśniewskiego wywołała ogromną burzę w mediach. Skasowany wpis rozprzestrzenia się po sieci

 

źródło: Pomponik

Następny artykuł