Jarosław Kaczyński od wielu miesięcy bierze udział w kampanii swojej partii przed wyborami samorządowymi. U boku innych polityków odwiedził wczoraj i dziś Polskę wschodnią. Prezes PiS w Białymstoku powiedział coś niespodziewanego, jednocześnie przyznając się do grzechu.

Jarosław Kaczyński i jego przemówienie jest zawsze najważniejszym punktem wyborczych konwencji PiS. Prezes odpowiada za część teoretyczną konferencji, przedstawia cele polityki partii oraz składa najpiękniejsze obietnice.

Najważniejsze osoby z Prawa i Sprawiedliwości podróżują obecnie po wschodnich rubieżach naszego kraju. Wczoraj odwiedzili Białystok, a dziś Lublin.

W drugim z tych miast prezes powiedział coś, czego nikt by się po nim nie spodziewał. Polityk przyznał się do „grzechu”, co było niemałym zaskoczeniem.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Wszystkie kobiety Jarosława Kaczyńskiego [ZDJĘCIA]

Jarosław Kaczyński bije się w pierś na konferencji

W Lublinie PiS walczy o fotel prezydencki, który od lat okupuje Krzysztof Żuk z Platformy Obywatelskiej. Kandydatem Zjednoczonej Prawicy jest poseł Sylwester Tułajew, który ma obecnie pełne wsparcie Kaczyńskiego.

Niegdyś prezesowi wydawało się, że walka w Lublinie jest z góry przegrana. Ostatecznie zmienił jednak zdanie, za co serdecznie, lecz dosyć niecodziennie przeprosił swojego polityka.

– Przyznam się do grzechu. Jeszcze nie tak dawno temu myślałem: niech ten młody Sylwester zdobędzie tutaj dobry wynik, ale przecież pokonać pana Żuka to niemożliwość. Dziś wiemy, że to jest możliwe. Można zwyciężyć – mówił Kaczyński.

Tułajew mandat poselski uzyskał w 2015 roku. Nie był jednak bez doświadczenia, bo w PiS działał od 2002 roku, a cztery lata później uzyskał mandat lubelskiego radnego, który sprawował przez 12 lat.

Lider PiS ostro o poprzedniej władzy

„Grzech” Kaczyńskiego nie był jednak najistotniejszym punktem konwencji w Lublinie. Prezes jak zwykle ostro, promując swoich kandydatów, ostro wypowiedział się o poprzedniej władzy, której przedstawicieli stara się pokonać przy okazji wyborów samorządowych 2018.

– Albo stara władza, stare układy, stare powiązania, rządzenie, które jest w gruncie rzeczy niczym innym jak swoistym wektorem różnego rodzaju wpływów. Albo dobra zmiana, rządzenie z planem, dla tej ziemi, dla Lublina, dla Polski – powiedział.

Już wcześniej także, przy okazji wizyty w na Ziemi Lubuskiej, Kaczyński atakował kontrkandydatów, jasno dając im do zrozumienia, że jako burmistrzowie czy prezydenci miast, tak długo, jak rządził będzie PiS, będą mieli utrudnione zadanie.

Jarosław Kaczyński obiecał im odcinanie od funduszy rządowych tak, aby nie byli w stanie spełniać swoich wyborczych obietnic. Z tego tytułu nazwał ich niewiarygodnymi, zapewniając jednocześnie pełne wsparcie dla ewentualnych włodarzy ze Zjednoczonej Prawicy.

Kliknij po więcej, na pewno cię zaciekawi

ZOBACZ TAKŻE: 

  1. Syn Czarneckiego szukał pracy, w której się nie narobi i znalazł. Astronomiczne honorarium
  2. Tusk ujawnia, o czym tak naprawdę rozmawiał z Dudą! „Uchylę drugiego rąbka”
  3. Kożuchowska zostanie… babcią! Aktorka potwierdza informacje

Znani politycy, którzy odeszli od swoich żon [ZDJĘCIA]

źródło: natemat.pl

Zobacz również