Jarosław Kaczyński ukrywał w Polsce więziennych przestępców? Wokół problemu więzień CIA na świecie narosło wiele kontrowersji. Z jednej strony oczekiwano jednoznacznej deklaracji dotyczącej kulis zawiązania współpracy, z drugiej dziwiło wszystkich złamanie zasad demokracji. Tortury i nieprzestrzeganie praw człowieka sprawiły, że „domniemani terroryści” składali wnioski o zadośćuczynienia. Czy prezes PiS miał wpływ na przebieg sprawy?

Jarosław Kaczyński, pełniąc urząd premiera z pewnością miał dostęp do informacji, które streszczały kulisy współpracy z USA. Zdaniem Leszka Millera to właśnie politycy brali udział w rozmowach o szczegółach i ewentualnych konsekwencjach.

Więzienie CIA i ukrywana prawda. Czy Jarosław Kaczyński wiedział o torturowanych terrorystach?

Tomasz Sekielski w kolejnym odcinku swojego autorskiego programu „Teoria Spisku” postanowił przyjrzeć się problemowi zatajania sprawy więzień CIA w Polsce.

– Kolejne ekipy udawały, że nic się nie stało. Kolejne ekipy mówiły, że nie ma problemu – powiedział dziennikarzowi lewicowy polityk Andrzej Rozenek.

Tę samą tezę wysnuł Roman Giertych w 2014 roku. Polityk apelował o to, aby rozliczyć z przeszłości zarówno Leszka Millera jak i Jarosława Kaczyńskiego.

Przez wiele lat polscy politycy twierdzili, że więzień nie było, a artykuł, który przygotował „Washington Post” był całkowitym kłamstwem. Później jednak postanowili przyznać się do faktów. I Leszek Miller, i Aleksander Kwaśniewski w wywiadach wyjawili kulisy.

Złamanie polskiej demokracji, które zdaniem ekspertów miało miejsce na przestrzeni niemal dwóch dekad, było związane z wieloma istotnymi politykami. Jarosław Kaczyński miał wiedzieć o tajnych więzieniach i miał współpracować z rządem Stanów Zjednoczonych. 15 milionów dolarów – tyle kosztowała korupcja polityczna. Do danych dotarł Tomasz Sekielski.

W rozmowach, które prowadzono w trakcie ustalania szczegółów, strona USA miała nie powiedzieć o ewentualnych torturach wymierzonych w terrorystów. Niedopuszczalne środki doprowadziły do sytuacji, gdzie działania, do których dopuścił polski rząd, były tym samym niezgodne z konstytucją. Więzienia CIA były zdecydowanie plamą na honorze Aleksandra Kwaśniewskiego i Leszka Millera. W sprawę byli także uwikłani politycy, którzy przejęli od nich rządy.

– Dowodem na demokrację jest to, że instytucje demokratyczne mają kontrolę nad działaniami służb. W oczywisty sposób takiej kontroli nie było, bo myśmy się dowiedzieli o tym, że Polska ma piętnaście milionów dolarów w 2014 roku i do dziś nie wiemy, w jaki sposób te pieniądze zostały rozliczone – przyznał w rozmowie z Tomaszem Sekielskim Józef Pinior.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Polacy w Niemczech zaginęli bez śladu. Poznajesz ich? Możesz pomóc

Władze PiS-u a więzienia CIA

Józef Pinior przyznaje, że dziwi go fakt, dlaczego politycy PiS-u nie próbowali wyjaśnić sprawy. To Zbigniew Ziobro miał otrzymać informację, które mogłyby spowodować wszczęcie postępowania przeciwko byłym politykom.

Nikt nie wie dlaczego Prawo i Sprawiedliwość nie zareagował na doniesienia o złamaniu polskiego prawa. W sprawę byli zaangażowani zarówno politycy SLD, jak i politycy PiS-u, w tym Jarosław Kaczyński.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Nie pozwólmy tego zamieść pod dywan! Oto lista największych afer rządu PiS
  2. Najbardziej znienawidzony człowiek PiS właśnie podał się do dymisji!
  3. Polityk PiS właśnie ujawnił największy sekret ojca Rydzyka! Kaczyński dostanie ataku serca
  4. Znaki zodiaku i ich wymarzone prezenty. Sprawdź, jak je uszczęśliwić
  5. Znaki zodiaku i ich supermoce

 

Co na obiad je prezes Kaczyński? Ulubione dania światowych przywódców

Zobacz również

ŹRÓDŁOonet.pl

Absolwentka twórczego pisania Uniwersytetu Łódzkiego i dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka Pikio.pl