Tajna wizyta Kaczyńskiego. Służby wiją się, nie chcą ujawniać

Tajna wizyta Kaczyńskiego. Służby wiją się, nie chcą ujawniać Źródło: youtube.com/Prawo i Sprawiedliwość

Jarosław Kaczyński wzbudził ogromne zainteresowanie swoją tajną wizytą. Cel i przebieg spotkania budzą wiele wątpliwości wśród innych polityków, jednak służby robią, co mogą, by nie przekazać żadnych informacji na temat. Udało się zauważyć, jak unikają odpowiedzi na proste pytania.

Jarosław Kaczyński jeszcze w lutym złożył potajemną wizytę w biurze Zbigniewa Ziobry. Nikt nie wie, w jakim celu udał się tam prezes PiS, ani jak wyglądało spotkanie. Politycy chcą się dowiedzieć szczegółów, jednak ich dociekania są bezskuteczne. Ktoś robi wszystko, aby prawda nie wyszła na jaw.

Prokuratura została zapytana o tajne spotkanie prezesa PiS. Odpowiedź zaskakuje

Jeden z posłów PO, Krzysztof Brejza, postanowił dowiedzieć się więcej o tajnym spotkaniu, na jakie udał się Jarosław Kaczyński. Polityk podejrzewa, że miało ono związek z taśmami i spółką Srebrna. Napisał w tej sprawie list do Prokuratora Generalnego z prośbą o odpowiedź na kilka pytań.

Chciał wiedzieć na przykład, czy Zbigniew Ziobro, z uwagi na swoje stanowisko, może spotykać się z osobą zawiadomioną o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, czy Ministerstwo Sprawiedliwości jakkolwiek odnotowało spotkanie oraz czy sam Minister zna zeznania Birgfellnera. Odpowiedzi, jakie otrzymał, były zaskakujące. Brejza podzielił się nimi na swoim Twitterze.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Jarosław Kaczyński dalej jest kryty. Nikt nie chce zdradzić szczegółów jego wizyty

Poseł PO w końcu doczekał się odpowiedzi, ale nie takiej, jakiej się spodziewał. Z treści pisma, jakie otrzymał, wynika, że Jarosław Kaczyński, nie spotkał się z Prokuratorem Generalnym, a z Ministrem, a cel wizyty nie miał nic wspólnego z prokuraturą. Co za tym idzie, nie ma sensu odnosić się do pozostałych pytań.

- Nie wiem skąd pewność Prokuratury Krajowej w tym, że JK spotkał się z Ministrem Sprawiedliwości, a nie Prokuratorem Generalnym - napisał Krzysztof Brejza na Twitterze.

Mężczyzna zauważył też kolejną ciekawą rzecz. Spotkanie, w którym uczestniczył Jarosław Kaczyński i Zbigniew Ziobro, odbyło się 12 lutego. Brejza wystosował swój list z pytaniami 14 lutego, prokuratura jednak twierdzi, że te zostały wysłane 25 lutego. 

- I pytania aż 11 dni krążą w biurach PK, bo złożone nie zostały 25 lutego jak twierdzi PK, ale 14 lutego - napisał w kolejnym poście.

Odpowiedź jest bardzo wymijająca i wcale nie przekonuje, że spotkanie polityków nie miało nic wspólnego z prokuraturą. Zwłoka z odpowiedzią również budzi szereg wątpliwości. Przywodzi to myśl, że komuś bardzo zależy, aby cała prawda nie wyszła na jaw. 

  1. Ilu mężów miała Marta Kaczyńska? Nie spodziewaliście się takiej odpowiedzi
  2. Ewa Lemańska była gwiazdą Janosika. Marzyli o niej wszyscy mężczyźni
  3. Sok z buraka ma niesamowite właściwości. Niektórym jest szczególnie potrzebny
  4. Przełomowy moment w życiu Wiśniewskich. Dominika podjęła zdecydowane kroki
  5. Księżna Diana ostrzegła swojego syna. Chodzi o Meghan

Źródło: Na Temat

Następny artykuł