O tym Lech Kaczyński milczał do końca. Jego życie ociekało śmiercią

O tym Lech Kaczyński milczał do końca. Jego życie ociekało śmiercią

Lech Kaczyński i jego brat Jarosław nie często mówili o swojej młodości, szczególnie tej wczesnej. Pierwszy z nich, zmarły przed ośmioma laty, wszelkie tajemnice zabrał ze sobą, drugi natomiast unika tematu, jak tylko może. Fakty z ich życia wychodzą na jaw dopiero za sprawą pracy dziennikarzy.

Lech Kaczyński i jego brat przyszli na świat w 1948 roku w Warszawie. Ich rodzicami byli Rajmund i Jadwiga (z domu Jasiewicz) Kaczyńscy. Rodzina mieszkała przez dekady w willi na stołecznym Żoliborzu, w której do dziś mieszka prezes Prawa i Sprawiedliwości. Dzieciństwo słynnego tandemu niemal identycznych polityków owiane jest tajemnicą, która powoli ustępuje faktom. W tej sytuacji występ w "O dwóch takich co ukradli Księżyc", to kropla w morzu nieznanych historii rodzinnych, które Polaków, jako obywateli państwa, którym Kaczyński rządzi, mają prawo się  interesować.

Dziennikarz "Gazety Wyborczej" Mariusz Szczygieł dotarł do niezwykle interesujących faktów z życia przyszywanych ciotek Kaczyńskich, które były znanymi literatkami okresu PRL. Ich historia jest niezwykle wstrząsająca.

Lech Kaczyński i Jarosław Kaczyński byli bardzo przywiązani do dwóch innych bliźniaczek

Zofia i Ludwika Woźnickie przyszły na świat w 1924 roku w Warszawie w całkowicie spolonizowanej, niereligijnej rodzinie żydowskiej. W czasie wojny trafiły do warszawskiego Getta, z którego zbiegły. Ukrywały się po "aryjskiej" stronie, a następnie wyjechały na roboty do Niemiec. Powróciły do Polski po wojnie. Tu zmieniły nazwisko z Felichenweld na Woźnicka i rozpoczęły nowe życie. Na studiach zaprzyjaźniły się z matką Kaczyńskich Jadwigą, a gdy ta urodziła synów, pomagały jej w zajmowaniu się nimi. Prawda o tym okresie zawarta jest w listach, które obie siostry pisywały do przyjaciółek, a do których dotarł Mariusz Szczygieł.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ - Jarek i Leszek rozwijają się świetnie, są bardzo roztropni, rozmowni i ładni. Jedynie po ulicy chodzić z nimi obie nie możemy. Bo kiedy prowadzimy ich dwóch identycznych za ręce, ja i Ludka, też identyczne, to ludzie robią szpaler i gapią się nieprzytomnie - czytamy.

Tragiczna śmierć sióstr Woźnickich

Bliźniaczki były utalentowanymi literatkami. Ludwika pisała poczytne powieści, a nawet scenariusze, a Zofia była krytyczką literacką i również próbowała swoich sił w pisarstwie. Obie były w życiu Kaczyńskich od samego początku. Ponadto Lech Kaczyński został zaniesiony do chrztu przez Zofię. Niestety w końcu obu siostrom we znaki dały się problemy psychiczne. Ludwika poważniej zachorowała w 1983 roku i zaczęła fizycznie słabnąć, pewnego dnia Zofia zapomniała zamknąć drzwi na klucz, gdy wychodziła. Chora wyszła z mieszkania niedługo potem. Udała się do obcego mieszkania w centrum Warszawy i wyskoczyła z jego okna. Po tym Zofia wyjechała do Londynu, gdzie w dwa lata później także rzuciła się z balkonu. Jej ciało zawisło na ostrym ogrodzeniu posesji.



Najlepsze newsy dnia:

  1. Jarosław Kaczyński jak prezydent? Wyborcy są w szoku, przyznał sobie kolejny przywilej
  2. Koszmar matki górnika z Gliwic. Zrozpaczona ujawnia: "oni zabili mi syna, machlojki robią"
  3. Marta Kaczyńska zapadła się pod ziemię. Co się dzieje z bratanicą Kaczyńskiego?
  4. Wellman o aborcji. Można się zdziwić
  5. Dorota Szelągowska z partnerem. Fani osłupieli widząc kim on jest
[view-gallery id=215175 źródło: ksiazki.wp.pl Następny artykuł