Senatorowie PiS zapakowani do autobusu, nie wiedzieli gdzie jadą. Kaczyński już na nich czekał

Senatorowie PiS zapakowani do autobusu, nie wiedzieli gdzie jadą. Kaczyński już na nich czekał Źródło: .

Jarosław Kaczyński zdecydował się na bardzo nietypowy krok dotyczący bardzo ważnych polityków jego partii. Dowiedzieliśmy się, że dziś odbyło się niecodzienne spotkanie prezesa partii rządzącej z senatorami, którzy zostali w trybie pilnym przetransportowani prosto do byłego premiera.

Jarosław Kaczyński pełni całkowitą władzę w partii rządzącej, o czym wiedzą niemal wszyscy obywatele. Oczywiście jego kompetencje nie są nigdzie zapisane, jednak część społeczeństwa uważa, że był premier kieruje działaniami prezydenta i premiera. Oznacza to również, że jego poleceń słuchać muszą wszyscy politycy zrzeszeni w Prawie i Sprawiedliwości. Niewątpliwie to właśnie on jest najważniejszą postacią w polskiej polityce.

Dziś jednak prezes zdecydował się na bardzo nietypowy krok dotyczący jego podwładnych, którego do tej pory nie stosował. Wiele osób zastanawia się czemu miało służyć takie zachowanie polityka i czy może ono mieć związek z sytuacją kryzysową w partii. Póki co nikt nie decyduje się na wyjaśnienie całej sytuacji.

Jarosław Kaczyński wezwał senatorów

Gdy senatorowie należący do PiS-u zakończyli dziś swoją pracę na terenie Senatu nie spodziewali się, że czekają ich dodatkowe zadania. O wszystkim zostali poinformowani dopiero w ostatniej chwili. Okazało się, że pod budynkiem czeka autobus, który miał zabrać wszystkich polityków do Jarosława Kaczyńskiego. Sprawa była wyjątkowo tajemnicza.

Czemu miało służyć poinformowanie senatorów dopiero w ostatniej chwili? Tego nie wiadomo, jednak najprawdopodobniej za sprawą takiego posunięcia osoby rządzące w partii chciały zminimalizować ryzyko, że któryś z wezwanych nie stawi się u szefa za sprawą jakiejkolwiek wymówki. Dzięki tej zagrywce u Jarosława Kaczyńskiego stawili się wszyscy członkowie Senatu z ramienia Prawa i Sprawiedliwości.

Co ciekawe, autobus nie zatrzymał się pod siedzibą partii na ulicy Nowogrodzkiej, lecz pod domem na Żoliborzu, którego właścicielem jest sam Jarosław Kaczyński. Nie wiadomo, czy sami politycy wiedzieli o planach swojego szefa. W rozmowach z dziennikarzami tłumaczyli, że nie wiedzą dokąd jadą ani jak dużo czasu tam spędzą. Zostali dosłownie zapakowani do autobusów i wywiezieni w siną dal.

Czego od senatorów chciał Jarosław Kaczyński?

Dowiedzieliśmy się więc, że najprawdopodobniej było to tajne spotkanie, o którym sami zainteresowani zostali poinformowani w ostatniej chwili. Oczywiście może to być jedynie wytłumaczenie polityków, jednak trudno ocenić, czy mówili oni prawdę. Zapewne nigdy nie zostanie to wytłumaczone.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Nieoczekiwanie na ten temat wypowiedział się sam Jarosław Kaczyński, który uspokoił przedstawicieli mediów, że spotkanie nie miało związku z żadnymi kryzysowymi wydarzeniami. 

- To jest rutynowe spotkanie z klubem senackim, nic nadzwyczajnego - tłumaczył prezes partii rządzącej.

Pojawiły się pierwsze głosy osób, które nie dają wiary słowom Kaczyńskiego. Ich zdaniem polityk nie wezwałby całego klubu senackiego, gdyby nie miał do przekazania bardzo ważnej wiadomości dotyczącej sytuacji w kraju lub w partii.

  1. Elżbieta Zapendowska z partnerem! Jest od niej 20 LAT MŁODSZY! „Nie trzymam go na siłę”
  2. Bogumiła Wander ZMIAŻDŻYŁA Agnieszkę Woźniak-Starak. Dosłownie zrównała ją z ziemią
  3. Byłe kobiety syna Martyniuka przerywają milczenie. Zgroza
  4. Kim jest matka Agnieszki Chylińskiej? Totalnie inna postać niż córka
  5. Polskie media to przemilczały. Nie żyje legendarny muzyk

źródło: Gazeta.pl

Następny artykuł