Jarosław Kaczyński ma dość. Prezes Prawa i Sprawiedliwości widząc niekompetencję swoich ministrów i członków ugrupowania zamierza działać. Mówi się, że prezes zdecydował się na zakończenie współpracy z częścią ministrów.

Jarosław Kaczyński nie może zaliczyć ostatnich tygodni do najspokojniejszych w swojej politycznej karierze. Kompromitujący wynik partii w wyborach samorządowych, liczne skandale związane z prominentnymi członkami ugrupowania, a także zwalczające się frakcje wewnątrz PiS-u to wszystkie problemy, z jakimi musi się zmierzyć szef Prawa i Sprawiedliwości. Lekarstwem na kryzys i odzyskanie zaufania społecznego ma być rekonstrukcja rządu, którą ponoć szykuje Kaczyński.

Jarosław Kaczyński zmieni skład rządu?

Wstrząsającą informację o planowanych korektach w składzie rządu podała gazeta Fakt. Dziennik dotarł do anonimowego członka ugrupowania z bardzo bliskiego otoczenia Jarosława Kaczyńskiego. Rozmówca dziennika stwierdził, że tolerancja szefa ugrupowania się skończyła, a kroplą, która przelała czarę goryczy była afera KNF, w którą ponoć zamieszanych jest jeszcze więcej członków PiS.

Prezes miał w kuluarach użyć ponoć sformułowania „pięć plus jeden”, co sugerować by mogło przetasowanie wśród pięciu członków Rady Ministrów. Rozmówcy sami jednak zachodzą w głowę, co miałoby w praktyce oznaczać to „plus jeden”.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Marta Kaczyńska i Marcin Dubieniecki nie chcą o tym mówić. Niewygodne fakty

Kto odejdzie z ministerstw?

Wśród osób, które Jarosław Kaczyński chciałby zdystansować od funkcji ministerialnych, na pewno jest Beata Szydło. Kobieta, jako minister bez teki jest pod wiecznym ostrzałem opozycji, która atakuje byłą premier za pobieranie wielkich pensji, bez jakiegokolwiek działania. Wśród kandydatów do odejścia z ministerialnych stołków jest minister do spraw pomocy humanitarnej Beata Kempa, szefowa Ministerstwa Edukacji Narodowej Anna Zalewska, minister energii Krzysztof Tchórzowski oraz minister infrastruktury Andrzej Adamczyk.

Według komentatorów bezpieczny także może nie być Mariusz Błaszczak. Polityk, który przez lata był ulubieńcem byłego premiera, teraz ponoć nie spełnia powierzonych względem niego oczekiwań. Mężczyzna miałby zostać pozbawiony stanowiska Ministra Obrony Narodowej i zostać przeniesiony do funkcji Marszałka Sejmu. Nie wiadomo jednak wtedy, co stanie się z obecnym przewodniczącym obrad Sejmu – Markiem Kuchcińskim.

Czy do rekonstrukcji rządu dojdzie? A może to gra psychologiczna szefa PiS, która miałaby zmusić parlamentarzystów i ministrów do większej pracy? Czas pokaże.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Cała Ameryka śmieje się z Jarosława Kaczyńskiego! Pokazali te zdjęcia i go skompromitowali
  2. Oby nie skończyło się wymiotami. Anna Mucha ujawniła, co zrobi na 18 urodziny „M jak Miłość”
  3. Prawica znalazła sposób na powstrzymanie Tuska. Chcą, żeby udusił się ze śmiechu
  4. Tworzył arcydzieła, jak „Wesele” czy „Ziemia obiecana”. Nie żyje legenda polskiego kina
  5. Znaki zodiaku o ognistym temperamencie. Kto ma diabełka za skórą?

Krystyna Pawłowicz wolałaby to ukryć. Wstydliwe fakty z życia posłanki

Zobacz również