Jarosław Kaczyński rzadko widywany jest w towarzystwie pięknych kobiet, jednak gdy już do tego doszło, media rozpoczęły spekulacje. Trudno się dziwić – kobieta w ekstremalnym tempie awansowała. Kim jest Sylwia Ługowska-Bulak – „aniołek Kaczyńskiego”? 

Kim jest Sylwia Ługowska-Bulak?

Ługowska-Bulak ukończyła pedagogikę specjalną i europeistykę, a prywatnie jest żoną szefa klubu radnych PiS w Łodzi, zatrudnionego w Łódzkiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej. Z pracą w strukturach samorządowych nigdy nie miała nic wspólnego, lecz 7 lat temu głośno zaangażowała się wraz z kilkoma innymi działaczkami PiS w kampanię wyborczą. Nazywano je „aniołkami Kaczyńskiego”. Wtedy też jej kariera w szeregach Prawa i Sprawiedliwości ruszyła na dobre i trwa do tej pory.

Co Jarosław Kaczyński ma wspólnego z Sylwią Ługowską-Bulak?

Po raz pierwszy pojawiła się w szeregach partii Jarosława Kaczyńskiego jako doradczyni Witolda Waszczykowskiego, pełniącego funkcję Ministra Spraw Zagranicznych. Odeszła z Ministerstwa Spraw Zagranicznych wraz z szefem, gdy stanowisko po nim przejął Jacek Czaputowicz i obsadził stołki swoimi ludźmi. Zdaniem posła PO – Krzysztofa Brejzy, Pani Sylwia przed odejściem zdążyła dostać ponad 20 tys. zł samych nagród. „Newsweek” pisał w styczniu zeszłego roku, że miała również nadzorować nieoficjalną komórkę do sprawdzania kont społecznościowych pracowników. Następnie od ręki dostała pracę w gabinecie politycznym ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego. Warto także pamiętać, że była także asystentem zarządu Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, kierowanej przez innego byłego radnego Prawa i Sprawiedliwości.

Jakie stanowisko otrzymała tym razem?

Niedawno Sylwia Ługowska-Bulak otrzymała ofertę od Joachima Brudzińskiego. Powołana została na wicedyrektora Narodowego Instytutu Samorządu Terytorialnego. Do obowiązków Ługowskiej ma należeć reprezentowanie NIST, nadzór nad ich realizacją, określanie szczegółowych zadań merytorycznych oraz przygotowywanie planów działalności. Oprócz funkcji dyrektorskiej pojawiły się też inne plusy: „Aniołek Kaczyńskiego” mógł wrócić do rodzinnej Łodzi, bowiem tam mieści się siedziba Instytutu.

ZOBACZ TAKŻE: Gwiazdor znany z TVN-u nie żyje. Wstrząsające fakty ujrzały światło dzienne

ZOBACZ TAKŻE: Zamiast 500 plus będzie aż 1000! To nie żart

ZOBACZ TAKŻE: MĄŻ ZROBIŁ NIEZWYKŁĄ RZECZ, ŻEBY UMIERAJĄCA ŻONA MOGŁA POŻEGNAĆ SIĘ Z PSEM

Dlaczego Jarosław Kaczyński się nie ożenił? 9 pilnie strzeżonych sekretów prezesa PiS

Kobiety, które rządzą polskimi politykami [ZDJĘCIA]

 

 

...

Zobacz również