Brutalne oblicze Kaczyńskiego ujawnione. Politycy PiS są przerażeni

Brutalne oblicze Kaczyńskiego ujawnione. Politycy PiS są przerażeni Źródło: Wikimedia Commons (P. Tracz/KPRM)

Jarosław Kaczyński od lat rozdaje karty w Prawie i Sprawiedliwości. Dziennikarze, ale i wyborcy przyglądają się partii rządzącej dziś Polską, która przygotowuje się na wybory do Parlamentu Europejskiego. Kandydaci PiS na europosłów o miejsca na listach, a docelowo o mandat, walczą dziś niczym piłkarze zabiegający o względy wymagającego trenera.

Jarosław Kaczyński niczym wymagający trener, który oczekuje od swoich podopiecznych przysłowiowego "gryzienia trawy"? Wielce wymowne porównanie, na które zdobyła się dziś Wirtualna Polska, zdaje się potwierdzać w rzeczywistości.

Jarosław Kaczyński niczym selekcjoner? Przedwyborcza rywalizacja wewnątrz PiS niczym w piłkarskiej drużynie

W PiS mówi się o jedności, istocie jesiennych wyborów, które zadecydują o kierunku zmian w Polsce. Już w maju, przed wyborami do europarlamentu PiS stanie w szranki przeciwko zjednoczonej - jak chyba nigdy wcześniej - opozycji. To dowodzi, że o sile w polityce stanowi dziś przede wszystkim jedność, ale i lojalność.

Mimo szczytnych haseł o wspólnocie, wybory są dla partii nie tylko kolejnym testem społecznego zaufania, ale i okazja do udowodnienia który z polityków jest silniejszy. Dowodzi tego wypowiedź jednego z polityków PiS przy układaniu list wyborczych. Członkowie PiS mają być przerażeni podejściem prezesa partii do sprawy.

- Klucz był prosty. Ma być jak w klubie sportowym. Każdy ma zapier…ć i gryźć trawę. Jeśli zawodnicy w drużynie ze sobą rywalizują, to wtedy zespół gra najlepiej - powiedział anonimowy polityk partii rządzącej. 

To wskazywałoby, że sztab wyborczy wciąż hołduje sprawdzonej zasadzie prezesa PiS. Kaczyński od lat jest zwolennikiem intensywnej rywalizacji wewnątrz partii. Zestawienie "jedynek" i "dwójek" z list wyborczych PiS jedynie utwierdza nas w tym przekonaniu.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Zacięta walka o mandaty

W Łodzi o mandat europosła powalczą np. rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska ze związaną od lat z Radiem Maryja Urszulą Krupą. W okręgu lubelskim z czołowych miejsc będą rywalizowały kolejne panie - Elżbieta Kruk z Rady Mediów Narodowych (jedynka) i Beata Mazurek (rzeczniczka PiS, dwójka na liście).

Prawdziwy kocioł spodziewany jest w Małopolsce. Pewniakiem jest wicepremier Beata Szydło, której pewność zmąci jednak prawdopodobne wstawienie "na trójkę" młodego wiceministra sprawiedliwości Patryka Jakiego. Były kandydat na prezydenta Warszawy został zdjęty z okręgu stołecznego, gdzie o mandat powalczą europosłowie Jacek Saryusz-Wolski i Ryszard Czarnecki.

Przytoczone konfrontacje zdają się potwierdzać "wyścig", który pod okiem Kaczyńskiego urządzają dziś PiS-owscy kandydaci na europosłów. Nikt z nich nie może dziś liczyć na słowa pochwały. "Trener" bacznie przygląda się sytuacji.

  1. Bogumiła Wander ZMIAŻDŻYŁA Agnieszkę Woźniak-Starak. Dosłownie zrównała ją z ziemią
  2. Beata Tyszkiewicz wyznała swój NAJWIĘKSZY sekret: „Miałam romans z Kondratem!”. Nikt się tego nie spodziewał
  3. Sok z buraka ma niesamowite właściwości. Niektórym jest szczególnie potrzebny
  4. Przełomowy moment w życiu Wiśniewskich. Dominika podjęła zdecydowane kroki
  5. Księżna Diana ostrzegła swojego syna. Chodzi o Meghan

źródło: Wirtualna Polska

Następny artykuł