Kaczyński ujawnił, co znalazło się w testamencie Szczypińskiej. To bardzo przykre

Kaczyński ujawnił, co znalazło się w testamencie Szczypińskiej. To bardzo przykre Źródło: yt/Fakty RMF FM

Jarosław Kaczyński pojawił się na pogrzebie Jolanty Szczypińskiej, która dzisiaj została pożegnana w Słupsku. Prezes PiS postanowił odpowiedzieć na pytania dziennikarzy o nastrój, który panował po odejściu jego bliskiej przyjaciółki. Przy okazji ujawnił szczegóły jej prywatnego życia. Wzruszające i pełne cierpienia - podsumował.

Jarosław Kaczyński dzisiaj uroczyście pożegnał swoją bliską przyjaciółkę i współpracownicę. Jolanta Szczypińska z chorobą mierzyła się od 1999 roku. Później, wielokrotnie musiała się ścierać z opieszałością służby zdrowia i prywatnymi dramatami. Te ujawnił dzisiaj prezes PiS podczas rozmowy z dziennikarzami. Szczegóły rozrywają serce.

Co Jarosław Kaczyński powiedział o Szczypińskiej? Wzruszający wywiad ujawnił jej prywatny dramat

Z chorobą mierzyła się od ponad dwudziestu lat. Miała wielokrotnie zostać poddana operacjom - niestety za każdym razem zawodziła służba zdrowia. - Jola zderzyła się z tą wczesną, mam nadzieję, że dzisiaj jest lepiej, służbą zdrowia. Nie zrobiono jej w Słupsku operacji, którą powinno się zrobić. (...) Później, w końcu zaczęto ją leczyć, ale to dopiero w Gdańsku, kiedy choroba była już dużo bardziej zaawansowana. Napisała do mnie list pożegnalny, że to już koniec - ujawnił w wywiadzie z koszalińskim radiem Jarosław Kaczyński. Okazuje się, że przez kilkadziesiąt lat i  przez szereg zaniedbań, kobieta nie mogła wrócić do formy. Przez cały ten czas była jednak związana z partią i oddawała się pracy. Przy okazji przeżywała prywatne dramaty. Jej kondycja finansowa wielokrotnie była skrajnie zła, o czym również powiedział przez PiS na antenie. - Jola mimo że sama była wówczas w skrajnie trudnej sytuacji, starała się robić co mogła dla naszej partii. Bo proszę sobie wyobrazić, że to jest osoba, która była jakby przykładem straszliwej niesprawiedliwości i brutalności komunizmu, ale także niesprawiedliwości III Rzeczypospolitej. Ona nie odzyskała pracy, całe lata miała ogromne kłopoty z pracą, bywała bezrobotna, bywała głodna. Nigdy jednak o nic nie prosiła i zdarzało się, że żyła ze zbierania grzybów - powiedział o dramatycznie złej sytuacji finansowej swojej przyjaciółki.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ Kaczyński przyznał, że wielokrotnie chciał wyrwać ją z samotności i cierpienia. W ten sposób zapraszał Szczypińską do dobrych restauracji w Warszawie i dbał o jej dobry nastrój. Także w ostatnich dniach, gdy wiedziała, że zbliża się koniec - prezes PiS wcześniej zakończył spotkanie w Jachrance i pojechał do niej do szpitala. On i Elżbieta Witek na zmianę czuwali przy umierającej, zapewniając dziś, że do końca nie była sama. Jolanta Szczypińska była oddana, dobra i niezwykle skromna. Jej życie nieraz przypominało dramat, jednak ona - nie narzekała. Nie pozostawiła po sobie majątku, a jedynie dwa osierocone koty. Chciała, aby zajął się nimi ktoś dobry i oddany.



ZOBACZ TAKŻE:
  1. Pogrzeb Jolanty Szczypińskiej. Tak pożegnano posłankę PiS
  2. Tadeusz Rydzyk pogrzebie marzenia PiS? Doniesienia z kuluarów szokują
  3. Poznaliśmy szczegóły pogrzebu Lecha Wałęsy. Sam je podał
  4. Znaki zodiaku, które mają najlepsze maniery. Czy potrafisz się dobrze zachować?
  5. Znaki zodiaku i ich najpiękniejsze partie ciała. Co masz w sobie najpiękniejszego?
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News