Jarosław Kaczyński walecznie zapowiada: "Dyktat Rosji się skończył"

Jarosław Kaczyński walecznie zapowiada: "Dyktat Rosji się skończył"

Jarosław Kaczyński nawiązał w kampanii samorządowej do nieco zapomnianego tematu przekopu Mierzei Wiślanej. PiS nie tylko nie odpuszcza budowy nowego kanału, który da polskiej żegludze handlową niezależność. Lada chwila ma rozpocząć się budowa przekopu. "Dyktat Rosji się skończył" - ogłosił lider PiS.

Jarosław Kaczyński zapowiedział rozpoczęcie prac na Mierzei Wiślanej w ostatni poniedziałek września na antenie Radia Olsztyn.

Jarosław Kaczyński o roli przekopu

- Jestem przekonany, że pierwsza łopata pod przekop Mierzei Wiślanej zostanie wbita w trakcie tej kampanii wyborczej. Jeszcze nie wiem, kto to zrobi, ale ktoś z członków rządu. Wszystkie formalności w zasadzie są załatwione - powiedział. Kaczyński nadmienił przy okazji, że budowa kanału jest "demonstracją polskiej suwerenności", a przeciwstawiająca się temu pomysłowi Rosja "zawsze była przeciwnikiem" tej inwestycji.

Rosjanie grają jak zwykle?

- Kiedy po raz pierwszy podjęliśmy decyzję natychmiast ogłosili, że otwierają możliwość wpływania na Zalew Wiślany. Później się okazało, że ta możliwość jest za pozwoleniem. Jak to zwykle z nimi - przyznał na antenie Radia Olsztyn. Jak podkreślają rządzący przekop między zalewem Wiślanym a Zatoką Gdańskim otworzy ekonomicznie na świat północną Warmię. Kolosalnie ma zwiększyć się rola portu w Elblągu. - Jest to także pewna demonstracja polskiej suwerenności. Takie pokazanie, że czasy kiedy Rosjanie nam dyktowali co my możemy, a czego nie możemy na naszym terytorium, się skończyły - powiedział Radiu Olsztyn Jarosław Kaczyński.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ Dodał, że Polska "musi ostatecznie zrzucić z siebie wszelkie pozostałości tego statusu państwa zależnego". Dlatego też warto ten przekop zrobić.

Koszty kanału

Przekop przez Mierzeję Wiślaną to jeden z głównych projektów rządu PiS. Kanał ma liczyć ok. 1300 metrów, będzie głęboki na 5 m, a szeroki na 20 m. Przez kanał będą mogły przepływać statki o długości stu metrów, a więc transatlantyki. Inwestycji nie zatrzymała negatywna opinia zarządu województwa pomorskiego. Koszt przekopania mierzei i budowy kanału dla statków wyceniono na ponad 800 milionów złotych. Budowa może potrwać kilka lat. Kaczyński nawiązał też w rozmowie o przekopie do kulis powstawania gazociągu Nord Stream. Zaznaczył, że wówczas straciła na tym Polska. Dziś, przy budowie przekopu, nie widzi żadnego zagrożenia dla przyrody. Zapewnił też, że środki z budżetu centralnego będą w odpowiednim momencie przesunięte właśnie na tą inwestycję. Nie brakuje przy tym krytyków tej gigantycznej inwestycji. Zdaniem wielu Polaków są bardziej potrzebne i pilne wydatki niż demonstrowanie niezależności za setki milionów złotych.



  1. Kaczyński się wygadał. To oszustwo może pogrążyć rząd PiS
  2. Fatalne wiadomości dla wszystkich Polaków. „Kaczyński złapał się za brzuch ze śmiechu”
  3. Kaczyński zniknie z polityki na kilka miesięcy. Wiemy kiedy
Następny artykuł