Jarosław Kaczyński nie należy do łaskawych osób, a swoich podwładnych mocno trzyma w ryzach. Przekonał się o tym przynależący do Prawa i Sprawiedliwości Dominik Tarczyński. Mężczyzna odważył się mieć swoje zdanie, za co spotkała go bardzo surowa kara.

Jarosław Kaczyński bardzo zirytował się słowami Dominika Tarczyńskiego. Polityk mocno zareagował na wypowiedź Jacka Protasiewicza, który wyraził swoją opinię na temat protestu policjantów oraz zbliżającego się marszu niepodległości. Wybuchnęła prawdziwa, polityczna wojna.

Dominik Tarczyński stanął w obronie Polaków. Teraz spotka go surowa kara

Poseł przynależący do partii Unii Europejskich Demokratów, Jacek Protasiewicz, podczas swojego wystąpienia na mównicy sejmowej postanowił wypowiedzieć się na temat protestu policjantów oraz marszu z okazji święta 11 listopada. Wzburzony poseł domagał się szybszej interwencji Joachima Brudzińskiego, który pełni funkcję szefa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Ponadto osoby biorące udział w marszu nazwał rasistami i nacjonalistami.

Takie słowa mocno nie spodobały się Dominikowi Tarczyńskiemu, który nie omieszkał zaznaczyć swojego zbulwersowania zachowaniem politycznego kolegi:

– W ramach posiedzenia Sejmu ten idiota obraził Polaków, mówiąc o nich, że są rasistami. Dumni Polacy, którzy będą szli w marszu, to nie są ani rasiści, ani faszyści, a ten idiota od dwóch winek na niemieckim lotnisku obraził Polaków – powiedział poseł PiS.

Jarosław Kaczyński wzywa, ochrzania, a następnie każe grzecznie usiąść na swoim miejscu

Taka swoboda wypowiedzi nie jest czymś, co popiera prezes Jarosław Kaczyński. Po wypowiedzi Tarczyńskiego przywódca PiS-u przywołał go ręką, po czym zaczął ganić. Portal Wirtualna Polska zatrudnił fachowca, który z ruchu ust Kaczyńskiego odczytał jego komunikat kierowany ku podwładnemu. Nie były to lekkie i przyjemne słowa.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Służba Ochrony Państwa kompromituje Polskę! Tragiczne wpadki formacji

–  Po cholerę pan takie rzeczy robi? Po cholerę używa pan takich słów? Niech Pan wraca na miejsce! – rzucił w stronę Dominika Tarczyńskiego.

Skarcony poseł potulnie wrócił na swoje miejsce. Poza upokorzeniem udokumentowanym przez kamery, polityka spotkała jeszcze jedna, być może i bardziej dotkliwa kara – została mu ucięta poselska dieta. Polityk przez miesiąc będzie musiał pożegnać się z połową zarabianych przez siebie pieniędzy. Jak widać nie warto zadzierać z wszechmogącym Jarosławem Kaczyńskim, nawet jeśli stajemy w czyjejś obronie.

Poniżej zamieszczamy film z całego zajścia. Zachęcamy również do głosowania w naszej ankiecie umieszczonej pod materiałem wideo.

Czy prezes słusznie ukarał Tarczyńskiego?

Zobacz Wyniki

Loading ... Loading ...

ZOBACZ TAKŻE:

    1. Szokujący zwrot ws. komisji Amber Gold! Doprowadzą Tuska na kolejne przesłuchanie?
    2. Benedykt XVI przerywa milczenie. Pierwsze słowa od dawna zatrzęsły Kościołem
    3. Będzie niebezpiecznie! Wojsko siłą zablokuje Marsz Niepodległości
    4. Zamykają je żywcem w “grobach”. Potem wszyscy je ze smakiem jemy
    5. Znaki zodiaku, które są najbardziej zdystansowane i CHŁODNE

Andrzej Duda pójdzie z narodowcami? Najśmieszniejsze memy przed Marszem Niepodległości

Zobacz również