Gigantyczna afera właśnie rozrywa polskie ministerstwo! Umoczone służby i ważni urzędnicy

Gigantyczna afera właśnie rozrywa polskie ministerstwo! Umoczone służby i ważni urzędnicy

Jarosław Kaczyński znowu może mieć bardzo poważne kłopoty. Jeszcze nie ucichła afera KNF, a już pojawiają się kolejne zaskakujące doniesienia. Do wstrząsających sytuacji dochodzić miało w kręgu służb specjalnych oraz ważnych urzędników zgromadzonych wokół Ministerstwa Zdrowia. 

Jarosław Kaczyński nie ma w ostatnim czasie łatwego życia. Dopiero co wybuchła poważna afera dotycząca KNF, która mocno podkopała wiarygodność PiS oraz wywołała wiele wątpliwości u Polaków głosujących na tę partię, a już na jaw wychodzą kolejne wstrząsające informacje. Teraz okazuje się, że po raz kolejny mamy do czynienia z gigantyczną aferą, tym razem skupioną wokół Ministerstwa Zdrowia. Zamieszani mają być w nią ważni urzędnicy państwowi oraz służby, a cała sprawa jest wyjątkowo podejrzana.

Jarosław Kaczyński znowu ma kłopoty. Afera w ministerstwie zdrowia

Edyta Matusiak zgodnie z informacjami "Faktu" miała zostać zwolniona z funkcji naczelnika departamentu polityki lekowej, gdyż podobno stanowiła niewygodny element resortu zdrowia. Kobieta informowała, iż w Ministerstwie Zdrowia doszło do wielu nieprawidłowości, a nawet łamania prawa w przypadku wydawania decyzji refundacyjnych. Teraz ponownie wraca do sprawy i otwarcie twierdzi, że nikt do tej pory nie zrobił nic z przekazanymi przez nią informacjami. Jak podają media, Jarosław Kaczyński miał od niej otrzymać już list w tej sprawie, spotkać się miała również z prezydium sejmowej Komisji Zdrowia. Jej zdaniem służby CBA i ABW celowo nie podejmują żadnych działań, a szef komisji, Bartosz Arłukowicz już wystąpił z prośbą o odniesienie się do zarzutów. ABW jak do tej pory nie zareagowało, ABW napisało natomiast, iż "Matusik należy do grupy osób, które bez względu na okoliczności uznają za zasadne ciągłe agresywne obniżanie cen leków w Polsce".



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Sprawa trafić ma do Zbigniewa Ziobry

Zachowanie Centralnego Biura Antykorupcyjnego "Fakt" określił jako "ukrywanie nielegalnych praktyk i pomawianie zwolnionej kobiety". Pojawiły się nawet głosy, iż - mimo tego, że CBA jest niezależne od Ministerstwa Zdrowia - samo pismo wygląda na przygotowywane w resorcie. Jak podają media, początkiem grudnia sprawą miał zająć się Zbigniew Ziobro. - Na początku grudnia 2018 r. do Prokuratury Okręgowej w Warszawie wpłynęło pismo z dnia 23 listopada 2018 r. podpisane przez kilku członków Komisji Zdrowia, m.in. Bartosza Arłukowicza, skierowane do Prokuratora Generalnego - ministra sprawiedliwości. Pismo CBA - jak wynika z jego treści, stanowi zawiadomienie o podejrzeniu popełniania przestępstwa w związku z wydawaniem decyzji refundacyjnych w Ministerstwie Zdrowia - podaje Łukasz Łapczyńki, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie. ZOBACZ TAKŻE: 
  1. Ciąg dalszy afery KNF! W więzieniu zabili Marka Chrzanowskiego psychicznie, zgotowali mu koszmar
  2. Aleksander Kwaśniewski złapał się za głowę! Oto, co łączy go z Jarosławem Kaczyńskim
  3. Wyższe emerytury już za chwilę. To potwierdzone
  4. Znaki zodiaku, które mają najlepsze maniery. Potrafisz się dobrze zachować?
  5. Znaki zodiaku i ich najpiękniejsze partie ciała. Co masz w sobie niezwykłego?
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News