Jarosław Kaczyński ma kosmiczną emeryturę. Znamy kwotę, która zwala z nóg

Jarosław Kaczyński ma kosmiczną emeryturę. Znamy kwotę, która zwala z nóg Źródło: Wikimedia Commons/Aargambit

Emerytura Polaków od lat podlega wielu dyskusjom. Zazwyczaj emeryci uskarżają się, że dostają za mało i nie starcza im na najważniejsze potrzeby. Jarosław Kaczyński znalazł jednak sposób jak dostawać kilkaset złotych więcej co miesiąc. Kwota, którą otrzymuje, szokuje.

Emerytura wzbudza zawsze wielkie emocje, a tym bardziej emerytura polskich polityków. Wiele osób pomstuje na nich, gdy dostają kilkukrotnie wyższe kwoty od osób, które w swojej ocenie pracowały ciężej i odpowiedzialniej. Teraz społeczeństwo zostało wręcz dobite informacją, ile wynosi emerytura Jarosława Kaczyńskiego.

Emerytura Kaczyńskiego to sześciokrotność najniższego świadczenia

Kiedy Jarosław Kaczyński zdecydował się przejść na emeryturę miał 67 lat. Chciał to zrobić od razu, od ręki, w czerwcu 2016 roku. Doradcy z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych poradzili mu jednak, by wstrzymał się jeszcze miesiąc ze złożeniem wniosku - przyniesie mu to dodatkowe pieniądze.

Oświadczenie majątkowe prezesa Prawa i Sprawiedliwości jest do wglądu dla każdego. Po analizie dokumentu można zauważyć, że Kaczyński co miesiąc otrzymuje na konto 6,4 tysiąca złotych brutto z tytułu emerytury. W tym roku otrzyma jeszcze tak zwaną 13. emeryturę, którą zresztą sam wprowadził dla każdego emeryta.

Gdzie tkwi haczyk? Jak otrzymał dodatkowe pieniądze?

Jak każdy wie, z etatowego wynagrodzenia co miesiąc prawie 20% przekazywane jest na poczet przyszłej emerytury. Wszystkie pieniądze płyną na konta, które każdy pracujący Polak ma przypisane indywidualnie. Aby zgromadzone tam środki nie straciły na wartości z upływem czasu, są waloryzowane. Większa waloryzacja idzie w parze z wyższą emeryturą.

Wszystkiemu winne są przepisy. Wielu Polaków złożyło wnioski właśnie w czerwcu i stracili na tym nawet 10% finalnej sumy. Urzędnicy nie zawsze informują emerytów o ich prawach i przepisach.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Aktualne przepisy mówią, że każdy, kto przejdzie na świadczenie w okresie od stycznia do maja lub od lipca do grudnia, ma waloryzowane konto ze składkami emerytalnymi rocznie i kwartalnie. Dzięki temu może zyskać kilkaset złotych więcej. Nie warto składać jakichkolwiek wniosków w czerwcu.

Polskie przepisy są ze sobą sprzeczne

Nie zawsze wiedza o tym, że najlepiej ominąć miesiąc czerwiec pomaga. Obecne przepisy mówią, że emeryci liczeni w tysiącach po prostu muszą dostać świadczenie w czerwcu. Tak jest w przypadku rencistów urodzonych w tym miesiącu. Przechodząc automatycznie na emeryturę nie mają oni nic do gadania i są pozbawieni możliwości otrzymania większej kwoty.

Źródło: Super Express

Następny artykuł