Szokujący wyciek z PiS! Kaczyński się boi, nie wie co z tym zrobić

Szokujący wyciek z PiS! Kaczyński się boi, nie wie co z tym zrobić

Jarosław Kaczyński znalazł się w ogromnej panice. Nie ma pojęcia, jak rozwiązać nowy, gigantyczny problem. Doszło bowiem do szokującego wycieku na temat Prawa i Sprawiedliwości, a konkretnie jednego z ministrów w jego rządzie. Według mediów ten działacz już dawno powinien odejść ze stanowiska, a mimo to prezes partii wciąż darzy go zaufaniem. Dlaczego?

Jarosław Kaczyński ma sporo powodów, by się bać. Wyciekły bardzo interesujące informacje dotyczące jednego z wiceministrów w rządzie Mateusza Morawieckiego. Prezes PiS nie ma pojęcia, co z tym faktem zrobić, ale na pewno się go łatwo nie pozbędzie. Ciężko bowiem o drugiego tak kontrowersyjnego człowieka w obozie rządzącym. Tym razem chodzi o wiceministra Jarosława Zielińskiego. Od początku kadencji jego osoba budzi skrajne emocje. W mediach co jakiś czas pojawiają się informacje o tym, że wykorzystuje swoje stanowisko do rządzenia i pokazywania innym swej przewagi i dominacji. Jest również wiernym członkiem PiS, zapatrzonym w osobę Jarosława Kaczyńskiego. Dlaczego ten wciąż stawia na współpracownika?

Od dawna wiadomo, że Zieliński nie należy do osób o przyjemnym charakterze. Jeden z jego byłych podwładnych postanowił wysłać list do Onetu, w którym opisał, jak wiceminister traktował swoich pracowników i jak bezduszną osobą potrafił być w stosunku do ludzkich problemów. - Z nami, szeregowymi pracownikami prawie nie rozmawiał, nie opłacało mu się. Potrafił wyłącznie wydawać polecenia. Do tego wykazywał się wyjątkową bufonowatością i despotyzmem. Na przykład jeden z jego kierowców, pamiętam to dokładnie, kiedyś chciał wziąć wolne, bo mu dziecko zachorowało. I potem opowiadał mi, że Zieliński mu odpowiedział, że mowy nie ma, że nic go to nie obchodzi, "wsiadamy i jedziemy", bo on ma ważną wizytę. To już było po prostu nieludzkie - napisał anonimowo były pracownik MSWiA. Dodał również, że przez zachowanie Zielińskiego, niektórzy podwładni przychodzili z Nervosolem do pracy, bo inaczej nie dało się wytrzymać. Wielu przepłaciło to zdrowiem, a niektórzy nie wytrzymywali i zwalniali się. Wszyscy wskazują na to, że Zieliński zachowywał się jak despotycznie, a jego podwładni byli traktowani w bardzo zły sposób. Co ciekawe, ostatnio wyciekła informacja, że dom ministra jest stale chroniony. Niestety nie zajmuje się tym prywatna firma ochroniarską, ale robią to policjanci i to przez całą dobę. Podobno nie mogą oni odjechać spod domu wiceministra nawet wtedy, kiedy muszą skorzystać z toalety i najpierw musi przyjechać ktoś na zmianę. DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Jarosław Kaczyński boi się, co dalej

On sam twierdzi, że padł ofiarą jakieś medialnej nagonki i nie przyznaje się do wszystkich oskarżeń. Funkcjonariusze czują się jednak upokorzeni, bo to nie pierwsza taka sytuacja. Dlaczego więc Jarosław Kaczyński trzyma go w rządzie Morawieckiego? Niektórzy sądzą, że wiceminister Zieliński ma na prezesa przysłowiowe haki. Większość uważa za to, że jest on po prostu wiernym żołnierzem PiS-u, przez co okazuje się bardzo przydatny prezesowi. Spełnia jego wolę i o to w tym chodzi. W tym przypadku Kaczyński ma jednak powody do wściekłości. Na jaw ciągle wychodzą informacje o tym, że Zieliński robi coś, czego nie powinien. Ostatni wyciek jest wręcz upokarzający i to wystarczający powód, aby "zatopić" wiceministra. Prezes boi się tego faktu i nie wie, co zrobić, ponieważ Zieliński jest nie tylko przydatny w rządzie, ale również na Podlasiu. Jeździ tam bowiem bardzo regularnie i pilnuje, aby wszystko szło według planu Jarosława Kaczyńskiego.



ZOBACZ TAKŻE:
  1. Kaczyński pożałuje swojej decyzji? Krytyczny efekt 500 plus
  2. Szydło wyjechała z kraju na piorunujące spotkanie. Cała Europa już o tym mówi
  3. Rząd PiS pracuje nad dodatkiem świątecznym! Żywa gotówka dla milionów Polaków
  4. Znaki zodiaku o ognistym temperamencie. Kto ma diabełka za skórą?
  5. Znaki zodiaku, które stworzą długi i szczęśliwy związek. Prawdziwi szczęściarze!
Następny artykuł