Jarosław Kaczyński TOTALNIE się pogrążył. Na jaw wyszły kompromitujące fakty

Jarosław Kaczyński TOTALNIE się pogrążył. Na jaw wyszły kompromitujące fakty Źródło: fot.youtube.com/sejmRP

Jarosław Kaczyński będzie miał poważne problemy? Prezes Prawa i Sprawiedliwości może znaleźć się w świetle wielkiej krytyki, spowodowanej niesłynną ustawą o IPN. Okazuje się, że zmiany promowane przez prezesa partii rządzącej nie przyniosły nic prócz niemałego skandalu dyplomatycznego.

Jarosław Kaczyński w zeszłym roku jeździł po całej Polsce, żeby promować ustawę o IPN, która miała zakończyć raz na zawsze sprawę nazywania hitlerowskich obozów koncentracyjnych polskimi. Głośna regulacja prawna miała doprowadzić do tego, aby każdy, kto oskarża Polskę i Polaków o uczestnictwo w zbrodni Holocaustu został postawiony przed polskim wymiarem sprawiedliwości. Na rok po obietnicach PiS o ściganiu obcokrajowców wypowiadających się negatywnie o Polsce w kontekście prześladowań Żydów, dziennikarze onet.pl sprawdzili, ile osób zostało pozwanych i ile trwa spraw z powództwa cywilnego przeciwko "historycznym kłamcom". Okazuje się, że ani jedna osoba nie zobaczyła pisma od polskiej prokuratury.

Jarosław Kaczyński w wielkich tarapatach? Onet ujawnia kompromitację szefa PiS

Ustawa IPN o roli Polski w Holokauście wzbudziła wielkie poruszenie międzynarodowe. Rządy Izraela i Stanów Zjednoczonych groziły nawet zerwaniem stosunków dyplomatycznych z Polską, w razie wprowadzenia przepisów. Wtedy to Jarosław Kaczyński, jak też całe kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości miało proponować nową koncepcję na ściganie osób oskarżających Polskę o kluczową rolę w Holokauście. IPN miał pisać pozwy i promować prawdę historyczną. Okazało się, że na rok po wprowadzeniu nowych przepisów przez rząd PiS ani jedna z osób nie została pozwana, pomimo ponad 70 doniesień. - Celem jest obrona dobrego imienia Polski. IPN zostaje wyposażony w skuteczniejszy instrument, czyli narzędzia cywilno-prawne. Praktyka pokazuje, że ta droga jest najbardziej skuteczna - mówił szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk. Jak się okazuje ani zapewnienia Kaczyńskiego, ani Dworczyka nie znalazły swojego odzwierciedlenia w rzeczywistych działaniach rządu Prawa i Sprawiedliwości.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Czy PiS zacznie pracę nad ściganiem cudzoziemców "obrażających Polskę?"

Wiele osób zauważa, że Prawo i Sprawiedliwość najprawdopodobniej boi się ścigać ludzi poprzez pozwy. Ostatnie działania rządu w tej sprawie doprowadziły do wielkiego impasu w polskich stosunkach międzynarodowych. Czy rząd postanowi w końcu coś zrobić z tak dręczącym go problemem? W końcu to właśnie nie kto inny, jak Jarosław Kaczyński zapowiadał, że trzeba sądzić osoby oskarżające Polskę o Holokaust. Czy prezes PiS jak też cała partia postanowią skorzystać z przepisów, które były przecież ich autorstwa? W przeciwnym razie partia stanie w obliczu ogromnej kompromitacji, która może ją całkowicie pogrążyć w oczach wyborców.



ZOBACZ TAKŻE:
  1. Mamy zdjęcia z programu Justyny Żyły. Ostra AWANTURA już w pierwszym odcinku!
  2. Na co zmarł Jacek Kuroń? Przegrał ze straszną chorobą
  3. Fani Barw Szczęścia wstrzymali oddech. Aktor wylądował w więzieniu, to straszne
  4. Norbi ujawnił najpilniej strzeżoną przez TVP tajemnicę! Fani Janowskiego dostali szału
  5. Znaki zodiaku, które są prawdziwymi BESTIAMI w łóżku
Następny artykuł