Z ostatniej chwili: Starcie Kaczyńskiego z policją!
Bartłomiej Chudy - 4 Grudnia 2018

Z ostatniej chwili: Starcie Kaczyńskiego z policją!

Jarosław Kaczyński starł się z policjantami, którzy nie przepuścili na wrześniowej konwencji samorządowej samochodu prowadzonego przez jego kierowcę. Szofer prezesa PiS odgrażał się mundurowym. 

Jarosław Kaczyński był świadkiem nieprzyjemnego incydentu z policją. Jak informuje Wirtualna Polska, pod koniec września w Filharmonii w Bydgoszczy odbywała się samorządowa konwencja PiS. Nie mogło na niej zabraknąć kierownictwa partii.

Jarosław Kaczyński w środku incydentu. Przed konwencją PiS

W konwencji brał udział sam prezes PiS Jarosław Kaczyński, obecny był również premier Mateusz Morawiecki. Już po południu pod budynek podjechała kolumna rządowa. Podjechała pod filharmonię ze zgodą służb, konkretnie Służby Ochrony Państwa i Policji. Słowem - nie było szans, by dostał się na imprezę ktoś nieproszony. Dziś Wp.pl pisze, że na wspomnianej konwencji policjanci nie chcieli przepuścić auta z Jarosławem Kaczyńskim. Wszak nie jest on członkiem rządu, więc jego przyjazd został potraktowany niczym zwykłego "Kowalskiego". - Kiedy jeden z policjantów nie chciał przepuścić auta z politykiem w środku, kierowca miał odgrażać się zwolnieniem mundurowego z pracy - czytamy w relacji serwisu. Z doniesień wynika, że kierowca pojazdu prezesa chciał zaparkować tam, gdzie limuzyny rządowe. Po odmowie rozpętała się niemała awantura. - W jednym aucie jechał prezes, w drugim ochroniarze polityka. Samochody również chciały wjechać na parking z tyłu Filharmonii. Ale pierwsze auto z prezesem w środku wjechało pod prąd na drogę jednokierunkową. Zostało zatrzymane przez jednego z funkcjonariuszy – cytuje anonimowego informatora Wp.pl. Po zatrzymaniu z auta wysiadł kierowca Jarosława Kaczyńskiego. Z relacji prasowych wynika, że miał być wobec pilnujących porządku "opryskliwy i nieprzyjemny"DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ
Krystyna PawłowiczKrystyna Pawłowicz raczej nie martwi się o pieniądze. Imponujące zarobki politykówCzytaj dalej
- Zażądał przepuszczenia. Policjant odmówił. Kierowca prezesa miał grozić funkcjonariuszowi, że zwolni go z pracy. Żądał wpuszczenia go na parking – dodał informator. Jak zakończyła się sprawa? Telefonom i ustaleniom nie było końca. Ostatecznie pojazd prezesa wjechał na parking rządowych limuzyn. Co ciekawe policjant, który sprzeciwił się Jarosławowi Kaczyńskiemu... nie pracuje już w Policji. Z doniesień Wp.pl wynika, że pracę zmienił po 30 września, po wspomnianym incydencie.ZOBACZ TAKŻE:
  1. Wszystkie kobiety Jarosława Kaczyńskiego! Niektóre to prawdziwe PETARDY
  2. Takiego listu Kaczyński nie otrzymał nigdy! Teraz musi zdecydować
  3. Cała prawda o powiązaniach Kaczyńskiego z Rydzykiem! Polityk PiS ujawnia
Robaki w jajkachBiedronka musi się tego wstydzić! Robaki w popularnych produktachCzytaj dalej
Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News