Kaczyńskiemu puściły nerwy przed kamerami! Opozycja szydzi z jego słów

Kaczyńskiemu puściły nerwy przed kamerami! Opozycja szydzi z jego słów Źródło: youtube.com/Onet News

Jarosław Kaczyński zawsze jest gotowy podzielić się swoimi wyrazistymi poglądami z wyborcami. Czasem wczuwa się w wypowiadane słowa tak bardzo, że daje się ponieść nerwom. Tak było ostatnio, kiedy emocje wyraźnie wzięły górę nad prezesem PiS. To, co powiedział, sprowokowało opozycję do kilku uszczypliwości.

Jarosław Kaczyński słynie z ostrych wypowiedzi, zwłaszcza tych dotyczących homoseksualistów, LGBT i kwestii edukacji seksualnej dzieci. Te kwestie są jednymi z najważniejszych dla polityka prawicy, który za każdym razem chce podkreślić swoje stanowisko w tych sprawach.

Zagadnienia związków jednopłciowych były przez niego poruszane także podczas regionalnej konwencji wyborczej na Śląsku. Prezes wyraźnie się zdenerwował podczas wygłaszania przemówienia, a emocjonalna wypowiedź stała się paliwem dla szyderstw opozycji.

Jarosław Kaczyński użył mocnych słów podczas przemówienia

Jarosław Kaczyński ciągle podsyca dyskusję na tematy ideologiczne, związane z seksualnością dorosłych i dzieci. Podczas wystąpienia w Katowicach mówił o specjalnym rodzaju ideologii, który jest promowany przez opozycję. Odniósł się także do słów Pawła Rabieja, które padły podczas rozmowy z dziennikarzem "dziennika Gazety Prawnej".

- Nie jestem zwolennikiem zmieniania społeczeństwa na siłę, więc jestem za etapowaniem: najpierw wprowadźmy związki partnerskie, potem równość małżeńską, a na koniec przyjdzie czas na adopcję dzieci - stwierdził wtedy wiceprezydent Warszawy.

Prezes PiS ostro zareagował na tę wypowiedź. Stwierdził, że opozycja chce za wszelką cenę zalegalizować małżeństwa homoseksualne i ostro skrytykował ten pomysł.

- Tu nie chodzi o tolerancję, chodzi o afirmację związków jednopłciowych, o to, żeby miały prawo adopcji - powiedział. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Opozycja szydzi ze słów prezesa PiS. W internecie jest pełno odniesień do jego słów

Fragment przemówienia polityka bardzo szybko obiegł cały internet i sprowokował do wyśmiania takiego punktu widzenia.

- Jarosław Kaczyński mówi „wara od naszych dzieci”. Kolejny kawaler, rodzic-teoretyk dorwał się do mikrofonu i poucza rodziców, jak mają wychowywać swoje dzieci. Czy dzieci też będzie teraz dzielił na lepszy i gorszy sort? - napisał Mirosław Suchoń.

- "Wara od naszych dzieci!" - powiedział Jarosław Kaczyński kościołowi katolickiemu. Nie, żartuję, powiedział tak praworządnym i przyzwoitym obywatelom, pracującym i płacącym podatki, których jedyną winą jest to, że są gejami i lesbijkami. Bezczelny, nieprawdaż? - skomentowała Eliza Michalik.

- Podobno pan J. Kaczyński grzmi w Katowicach "wara od naszych dzieci" nie do końca wiem kim są oni, ale pan Kaczyński zdaje się nie ma dzieci - stwierdza Sławomir Nitras.

- Kaczyński krzyczący „wara od naszych dzieci” zapomniał o niepełnosprawnych którzy musieli koczować na sejmowej podłodze. Zapomniał o tysiącach uczniów, którym zgotował wrześniowy dramat. Zapomniał kogo bronił Piotrowicz. To jest prawdziwa empatia Kaczyńskiego. Nie damy się nabrać - dodaje Marcin Kierwiński.

Jarosław Kaczyński sprawił, że opozycja zaczęła wytykać jego błędy ze zdwojoną siłą. Po raz kolejny większość osób nie może zrozumieć, czemu osoba nie mająca własnych dzieci stara się ich pouczać w kwestiach wychowania. 

  1. Dramatyczne wyznanie Anny Muchy! Aktorka z córką spędziła 4 godziny na komisariacie!
  2. Legendarna polska aktorka zginęła tragicznie razem z mężem. Mogła zrobić międzynarodową karierę
  3. Syn Martyniuka odciął się od córki? Rodzice bardzo się o niego martwią
  4. Królowa Elżbieta jest śmiertelnie chora? "Widać objawy"
  5. Polityczny koniec Jakiego. Kaczyński zdecydował?

Źródło: Na Temat

Następny artykuł