Polskie miasta stracą 6 miliardów złotych. Wszystko przez obietnice Kaczyńskiego

Polskie miasta stracą 6 miliardów złotych. Wszystko przez obietnice Kaczyńskiego Źródło: Telewizja Republika

Jarosław Kaczyński firmuje swoim nazwiskiem imponujące, ale zarazem kosztowne obietnice wyborcze, zwane piątką Kaczyńskiego. PiS zamierza wprowadzić je w życie, jeśli po jesiennych wyborach do Sejmu i Senatu utrzyma władzę. Już dziś wiadomo, że "piątka" przełoży się na spore straty w budżetach największych polskich miast.

Jarosław Kaczyński ogłaszając tzw. listę planowych obietnic wyborczych wywołał na polskiej scenie politycznej spore poruszenie. Od kilku tygodni trwa szacowanie wydatków i dyskusja nad możliwymi cięciami w budżecie, by można było poszerzyć program 500 plus (na wszystkie dzieci), wypłacić 13 emerytury, czy odciążyć młodych Polaków 0-procentowym podatkiem PIT.

Jarosław Kaczyński i jego "piątka" zabierze miastom miliardy złotych? Niepokojące doniesienia "Rzeczpospolitej"

Jak już wiadomo, że "piątka Kaczyńskiego" pochłonie budżet państwa ok. 40 miliardów złotych. Ze wstępnych szacunków, przedstawionych przez Rzeczpospolitą wynika, że na obietnicach wyborczych PiS stracą mieszkańcy miast, zwłaszcza tych dużych. 

Z analizy dziennika wynika, że straty samorządów mogą wynieść od 3 do aż 6 mld zł! To cena jaką przyjdzie "zapłacić" za zerowy PIT dla młodych Polaków, obniżkę VAT do 17 procent, czy wyższe koszty uzyskania przychodów. 

Wedle wyliczeń dodatku "Życie Regionów" dla Rzeczpospolitej, warszawski ratusz oszacował możliwe straty na 800 mln zł. W Krakowie mówi się o 200 mln zł, Gdańsku 150 mln zł, a Poznaniu 100 mln zł. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Na takich cięciach ucierpi edukacja (finansowana przez samorządy, przy pomocy subwencji z budżetu centralnego), ale też komunikacja miejska, czy kultura. Nie mówiąc już o inwestycjach, z których duże miasta mogą zacząć rezygnować. Na redystrybucji skorzystają natomiast rodziny z dziećmi, emeryci, pracujący na umowę o pracę młodzi Polacy.

"Piątka Kaczyńskiego" w oficjalnej wersji wzbudza wątpliwości w samym rządzie. Utożsamiana z prowadzeniem zrównoważonej polityki minister finansów Teresa Czerwińska wspomina dziś jedynie, że trwają poszukiwania środków na wskazane obietnice. I przypomina o unijnym rygorze - państwa UE nie mogą osiągnąć deficytu (wydatki wyższe niż dochody) na poziomie wyższym niż 3 procent PKB.

  1. Dramat Edyty Górniak! Jej syn chce wykonywać śmiertelnie niebezpieczny zawód. Gwiazda bardzo się martwi
  2. Tragiczne wyznanie Beaty Kozidrak. Była molestowana przez znanego muzyka!
  3. TVN przekazał tragiczną informację. Nie żyje 130 osób
  4. PORAŻAJĄCE słowa Jackowskiego o Benedykcie XVI. Mówi o braku nadziei
  5. Barbara Kurdej-Szatan się ROZWODZI?! Zaskakujące komentarze na profilu artystki
  6. PORAŻAJĄCE słowa Jackowskiego o Benedykcie XVI. Mówi o braku nadziei

źródło: Rzeczpospolita

Następny artykuł