Jarosław Kaczyński ma "złote rady" dla małych firm. Mają pomóc w uniknięciu bankructwa

Jarosław Kaczyński ma "złote rady" dla małych firm. Mają pomóc w uniknięciu bankructwa Źródło: Screen/ YouTube/ Telewizja Republika

Jarosław Kaczyński nie zwalnia z obietnicami przedwyborczymi. Niektóre z nich wzbudziły ogromny niepokój u przedsiębiorców. Prezes PiS odpowiada właścicielom firm i stara się ich uspokoić, ma też pewną cenną radę.

Jarosław Kaczyński obiecuje w ostatnim czasie bardzo dużo, a wiele z jego projektów brzmi bardzo atrakcyjnie - w programie Prawa i Sprawiedliwości jest między innymi spora podwyżka pensji minimalnej czy zapewnienia o dodatkowej, czternastej emeryturze. Część z postulatów PiS jednak mocno zaniepokoiła przedsiębiorców, którzy zauważyli, że są one dla nich niekorzystne. Pojawiła się obawa, że to właściciele firm i pracodawcy zapłacą za obietnice przedwyborcze partii rządzącej.

Jarosław Kaczyński uspokaja. Nikt nie zbankrutuje, jeśli nauczy się nowej rzeczywistości

Prezes Prawa i Sprawiedliwości pojawił się w radiowej Jedynce i opowiadał o wyborczych obietnicach partii PiS. Odniósł się do kwestii najbardziej bulwersującej przedsiębiorców - mocnego wzrostu płacy minimalnej oraz podwyższaniu składek ZUS. Prezes miał dla słuchaczy pewną radę: muszą odnaleźć się w nowych warunkach.

- Małe firmy nie będą bankrutować, jeżeli nauczą się funkcjonować w tej nowej rzeczywistości. Będzie rósł popyt, więc będzie możliwość utrzymania się na rynku - twierdzi Jarosław Kaczyński. 

Prezes partii rządzącej podkreślał, że działania Prawa i Sprawiedliwości są w interesie większości, która zarabia za mało, a nie tych, którzy z tego korzystali.

- Są tacy w Polsce i poza Polską, którzy są zainteresowani niskimi płacami. Ale nie jest nimi zainteresowana polska gospodarka - wyjaśniał.

Dodał także, że doniesienia, iż składka ZUS wzrośnie po uzależnieniu jej od dochodu, jest rzekomo oszustwem.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Polska goni Zachód. Prezesa uspokoił ekspert

Według Jarosława Kaczyńskiego celem PiS jest budowa polskiego dobrobytu. Chciałby, aby Polska dogoniła Zachód w kwestii płac i poprawy poziomu życia. Ma świadomość, że jest to nie do osiągnięcia w ciągu kilku lat, lecz perspektywy są według niego dobre.

- To, co robimy, jest w interesie milionów pracowników, jest w interesie przedsiębiorców, wszystkich dobrych przedsiębiorców i takich, którzy patrzą w przyszłość, i w interesie polskiej gospodarki - wyjaśniał.

Jarosław Kaczyński przyznał też, że to analizy Adama Glapińskiego, prezesa Narodowego Banku Polskiego, utwierdziły go w przekonaniu, że gospodarka idzie w dobrą stronę. Pomysły PiS, takie jak wzrost pensji minimalnej, jego zdaniem nie wpłyną źle na jej rozwój.

Dzisiaj grzeje: 1. Mama Anny Kalczyńskiej jest w rozpaczy. Nie żyje jej ukochany mąż i ojciec dziennikarki Dzień Dobry TVN

2.Twórcy Kiepskich "uśmiercą" Ferdka. Widzowie zobaczą pogrzeb

Od stycznia płaca ma wynieść 2600 złotych brutto. Kaczyński zapowiada, że na koniec przyszłego roku sięgnie 3000 złotych. Na tym jednak obietnice się nie kończą - w 2023 roku, ostatnim kadencji nowego, wybranego w październiku Sejmu, minimalne zarobki Polaków mają wynieść 4 tysiące złotych.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Wiśniewski nie jest jedyny. Polskie gwiazdy w biznesie utopiły FORTUNĘ
  2. Urodziła dziecko dla dziecka. 45-letnia kobieta zaszła w ciąże i urodziła swoje wnuka
  3. Śliczna gwiazda TVP o ślubie i dzieciach. Jej narzeczony ma 19 lat, są uwielbiani za kultowy serial
  4. Dieta aztecka szybko zyskuje coraz większą popularność. Dzięki niej można pozbyć się nadwagi w rekordowo krótkim czasie
  5. Mama odkryła, z kim jej dziecko pisze przez internet i zamarła. Kobieta aż trafiła do szpitala

Źródło: Na Temat

Następny artykuł