Wicepremier rządu PiS szokuje. Żeby zrealizować chorą wizję zaryzykują nawet gigantyczne kary

Wicepremier rządu PiS szokuje. Żeby zrealizować chorą wizję zaryzykują nawet gigantyczne kary

Jarosław Gowin zszokował swoimi słowami opinię publiczną. Jak właśnie ujawnił, PiS nie zamierza porzucić polityki przejmowania najważniejszych sądowych instytucji w państwie. Partia rządząca będzie nadal kontynuować swoje działania, nawet pomimo możliwego wejścia w otwarty i skrajnie ostry konflikt z Unią Europejską.

Jarosław Gowin szokuje

PiS, w opinii wielu komentatorów, od dłuższego czasu wydaje się ignorować zarówno zapisy rodzimej konstytucji, jak i Traktatu o Unii Europejskiej. Włodarze partii otwarcie mówią również o możliwości zanegowania wyroku ws. Sądu Najwyższego, który ma wydać Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. – Jeżeli Trybunał dopuści się precedensu i usankcjonuje zawieszenie prawa przed Sąd Najwyższy, to nasz rząd zapewne nie będzie miał innego wyjścia, jak doprowadzić do drugiego precedensu, czyli zignorować orzeczenie TSUE jako sprzeczne z traktatem lizbońskim oraz z całym duchem integracji europejskiej - powiedział w rozmowie z Do Rzeczy minister nauki i szkolnictwa wyższego, wicepremier w rządzie PiS, Jarosław Gowin. Słowa wicepremiera rządu PiS wywołały szok wśród komentatorów i opinii publicznej. Jeśli słowa Gowina znajdą odzwierciedlenie w praktyce, to Unia Europejska będzie zdecydowana wyciągnąć daleko idące konsekwencje względem naszego kraju. Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem wydaje się być nałożenie na Polski ogromnych finansowych, przy czym takie kary nie posiadają maksymalnego pułapu wysokości. Unia Europejska może również bezpośrednio zmniejszyć m.in. dotacje płynące z Brukseli dla rolników i środki przeznaczane na inwestycje.

Czy PiS planuje Polexit?

Wobec tak otwartej narracji partii rządzącej i chęci jawnego wystąpienia przeciwko decyzji Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, na nowo rozgorzała dyskusja odnośnie polexitu. Czy rząd stawia kolejny krok prowadzący w kierunku wystąpienia Polski z Unii Europejskiej? - To będzie pierwszy krok do autodestrukcji Unii Europejskiej. I wykona go nie polski rząd, lecz unijny Trybunał Sprawiedliwości - komentuje Gowin czym zszokował opinię publiczną. Słowa ministra Gowina mogą bulwersować tym bardziej, że w rządzie Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego sprawował on funkcję ministra sprawiedliwości. Internauci zarzucają ministrowi PiS lekceważenie woli większości Polaków, którzy w 2003 roku opowiedzieli się za wejściem do Unii Europejskiej. Za przystąpieniem do wspólnoty opowiedziało się wtedy ponad 13,5 miliona osób. - Nie Panie Jaroslaw Gowin, rząd nie może zignorować orzeczenia TSUE. Takim działaniem wyprowadzacie PL z UE. Proszę nie lekceważyć faktu jakim było referendum z 2003 roku, wówczas Polacy opowiedzieli się za wstąpieniem Pl do struktur UE. Jedyny exit o jakim może być mowa, to PiSexit - to tylko jedna z wielu krytycznych opinii jakie skierowali użytkownicy Twittera do Jarosława Gowina.
ZOBACZ TAKŻE
  1. Nie żyje syn Leszka Millera. Wstrząsająca śmierć
  2. Andrzej Duda ośmieszony za granicą! Wszyscy z niego szydzą
  3. Nagła śmierć pokrzyżowała plany Kaczyńskiego. To dlatego prezesa nie ma
 
Następny artykuł