Rzekoma ofiara Bieniuka siedzi sama. I płacze

Rzekoma ofiara Bieniuka siedzi sama. I płacze Źródło: instagram/jaretpalmer/

Jarosław Bieniuk zupełnie niedawno został oskarżony o dopuszczenie się przestępstwa na tle seksualnym. Rzekoma ofiara od samego początku milczała. Dopiero po upływie dwóch tygodni, kobieta zdecydowała się zabrać głos i wyznać coś, czego nikt się nie spodziewał.

Jarosław Bieniuk dwa tygodnie temu został oskarżony o gwałt na 29-letniej modelce. Sylwia Sz. przez cały ten czas nie chciała wypowiadać się w całej sprawie, jednak coś sprawiło, że zdecydowała się zabrać głos. Rzekoma ofiara byłego piłkarza wydała oświadczenie.  

Jarosław Bieniuk zatrzymany 

Niedługo przed świętami Wielkanocnymi, media obiegła informacja, że były piłkarz Jarosław Bieniuk został oskarżony o dopuszczenie się gwałtu na 29-letniej modelce, Sylwii Sz. Mężczyzna bardzo szybko został zatrzymany i odprowadzony do aresztu gdzie złożył zeznania. Po dwóch dniach były mąż Anny Przybylskiej mógł wrócić do domu, dzięki wpłaceniu kaucji.

Choć wokół mężczyzny zrobił się ogromny szum, o samej rzekomej ofierze mówiono niewiele. Sama Sylwia Sz, nie wypowiadała się na temat całej sprawy, co mogło nieco zaskoczyć wiele osób. Dopiero niedawno nastąpił przełom i kobieta zdecydowała się przerwać milczenie i skomentować rzekomy gwałt i całą medialną burzę wokół tej sprawy.

Sylwia Sz. wydaje oświadczenie 

Okazuje się, że nie tylko Bieniuk przechodzi trudny czas w związku z oskarżeniami, ale rzekoma ofiara również. Modelka wydała oświadczenie, w którym informuje, że została zupełnie sama, a nikt nie wyraził większego zainteresowania tym, co rzeczywiście się zdarzyło. 

- To, co działo się przez ostatnie dwa tygodnie, ma znamiona linczu. Nikt nie zainteresował się tym, co się naprawdę wydarzyło i co się stało, a wszyscy skupili się na kłamliwych, obraźliwych oskarżeniach, które miały tylko na celu odwrócenie uwagi od prawdy. Zostałam z tym kompletnie sama. Odwrócili się ode mnie wszyscy, a moi przyjaciele byli bezpardonowo atakowani tylko po to, abym nie mogła liczyć na ich wsparcie. Od dwóch tygodni siedzę sama w domu, płacząc, bojąc się wyjść nawet do sklepu. Czasami mam wrażenie, że musiałaby się stać jeszcze większa tragedia, żebyście uwierzyli, co naprawdę się tamtej nocy wydarzyło. -wyznaje.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

Bieniuk jest winny?  

Choć oskarżenia dotyczące gwałtu były naprawdę poważne, mężczyźnie postawiono jednak tylko zarzut rozpowszechniania nielegalnych substancji. Bieniuk od samego początku podtrzymuje, że nie dopuścił się gwałtu i jest niewinny. By uwiarygodnić swoje słowa, oficjalnie wyznał, że chce, aby posługiwano się jego pełnym imieniem i nazwiskiem. Co więcej, były piłkarz może liczyć nie tylko na wsparcie rodziny, ale i przyjaciół, którzy stają za nim murem i nie wierzą, by posunął się do tak strasznych czynów.

ZOBACZ TAKŻE: 

  1. Co się dzieje z Aleksandrą Kwaśniewską? Córka prezydenta ma już DOŚĆ. Posunęła się nawet do TEGO! Nie uwierzycie, co zrobiła
  2. Nie żyje znany reżyser. Przyszedł do szpitala z bólem nogi, ale już z niego nie wyszedł. Ta śmierć wstrząsnęła wszystkimi!
  3. Koszmarna tragedia. Kultowa legenda polskiej muzyki nie żyje, przegrała z rakiem
  4. To już oficjalne! Rodzice dostaną nie tylko 500 plus. Dodatkowe kilkaset złotych na bardzo prostych warunkach
  5. Jest oficjalne oświadczenie prawników ws. inf o rozwodzie Kate i Williama
  6. Pilne informacje Polsatu! Płonie jedna z najsłynniejszych polskich restauracji

Źródło: PLOTEK

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News