Tak imprezuje Jarosław Bieniuk. Jego znajomy ujawnia fakty, które porażają

Tak imprezuje Jarosław Bieniuk. Jego znajomy ujawnia fakty, które porażają Źródło: Screen/DDTVN

Jarosław Bieniuk od pewnego czasu nie schodzi z pierwszych stron gazet, przez aferę, która wokół niego wybuchła. Niedawno światło dzienne ujrzały kolejne fakty z życia partnera Anny Przybylskiej, które sprawiają, ze wiele osób spojrzy na niego z zupełnie innej perspektywy.

Jarosław Bieniuk przez ostatnie afery wokół swojej osoby z pewnością przechodzi bardzo ciężkie chwile. Losy byłego piłkarza wychowującego po śmierci partnerki gromadkę dzieci, śledzą miliony Polaków. Cieszył się wielką sympatią pinii publicznej, jednak ostatnie czyny, których rzekomo miał dopuścić się partner Anny Przybylskiej, nieco zburzyły nienaganny do tej pory wizerunek.

Głośna sprawa o gwałt została wywołana przez oskarżenia Sylwii S., która twierdziła, ze została przez Jarosław Bieniuk dopuścił się na niej napaści seksualnej. Cała sprawa nabiera niespodziewanego wydźwięku, a koniec końców dość prawdopodobne jest, że oskarżenia te są całkowicie bezpodstawne. Pojawiają się także głosy mówiące, ze role się odwrócą i to Sylwia S. stanie przed sądem. Jednak sam był piłkarz może wcale nie być tak niewinny, jak się wydaje. Jak się okazuje, swoją postawą mógł na własne życzenie dopuścił do całej skandalicznej sytuacji.

Jarosław Bieniuk sam jest sobie winien? Nie był wystarczająco ostrożny

Zamiłowanie do imprezowania i niemoralnych rozrywek mogło być tym, co wpędziło Jarosława Bieniuka w tę sytuację. Tak przynajmniej wynika ze słów znajomego byłego sportowca, które cytuje jeden z portali internetowych.

- Ja byłem z nim na kilku takich imprezach. Zawsze scenariusz był podobny: najpierw kolacja w drogiej restauracji, później wszyscy jechali do klubu należącego do T. Nad ranem towarzystwo przenosiło się najczęściej do apartamentu, także należącego do "Turka". Na tym etapie zawsze wycofywałem się z imprezy. Ale Jarek lubił zostawać dłużej - przytacza słowa znajomego Bieniuka "Jastrząb Post".

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Te słowa już wywołują duże zaskoczenie. Okazuje się jednak, że sprawa jest jeszcze bardziej skomplikowana, a są w niej także wątki kryminalne. Jeśli te słowa są prawdą, niewykluczone, że już wkrótce role w procesie zostaną odwrócone.

- Po jednej z mocno zakrapianych imprez, w której brał udział, zadzwoniła do niego osoba, która do dziś pojawia się w doniesieniach prasowych na temat "afery Bieniuka. Biznesmen dostał wtedy propozycję: albo zapłaci kilkaset tysięcy złotych, albo będzie musiał tłumaczyć się policji z tego, o co oskarży go dziewczyna w towarzystwie której spędzi noc - cytuje dalej "Jastrząb Post".

ZOBACZ TAKŻE

  1. Półtoraroczny syn gwiazdy „Na Wspólnej” chorował na raka mózgu. Lekarze nie dawali mu szans
  2. Meghan Markle URODZIŁA! Znamy płeć royal baby
  3. Sponsor odcina się od Anny Muchy. Wszystko przez jej obraźliwą wypowiedź
  4. Co robiła Agata Duda nim została pedagogiem? Andrzej Duda wyjawia szczegóły
  5. Mazowsze: Matury odwołane! Jest lista szkół
  6. TVN opublikował koszmarne nagranie z wnętrza płonącego samolotu. Dziesiątki osób zginęły

źródło: Jastrząb Post

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News