Obrzydliwe słowa Korwin-Mikkego. „Czuje się jak pan, niech mi te czarnuchy służą”

Obrzydliwe słowa Korwin-Mikkego. „Czuje się jak pan, niech mi te czarnuchy służą” Źródło: yt/Telewizja w Polsce

Janusz Korwin-Mikke od wielu lat jest uznawany za polityka bardzo kontrowersyjnego, w związku z czym niemal wszystkie jego wypowiedzi są komentowane w przestrzeni publicznej. Najnowsze słowa polityka prawicy zbulwersowały zarówno wielu politologów, jak i obywateli.

Janusz Korwin-Mikke od kilkunastu lat stara się wrócić do parlamentu. Zasiadał w nim po pierwszych wolnych wyborach do Sejmu, jednak potem nie zdobywał tak wielkiego zaufania, by móc liczyć na mandaty poselskie. Sukcesem było zapewnienie sobie miejsca w Parlamencie Europejskim w poprzednich wyborach. Za miesiąc polityk prawicy będzie chciał powtórzyć go wraz z Konfederacją.

Jego ostatnia wypowiedź może pokrzyżować plany stowarzyszenia na nadchodzące wielkimi krokami wybory. Polityk postanowił wypowiedzieć się na temat sprawy, która w ostatnich tygodniach rozgrzewa społeczeństwo do czerwoności. Janusz Korwin-Mikke wyraził swoje zdanie na temat strajku taksówkarzy, jednak zrobił to tak, że pojawiło się wiele nieprzychylnych komentarzy. Jego wypowiedź nie spotkała się z powszechnym zrozumieniem.

Janusz Korwin-Mikke mówi o strajku taksówkarzy

Polityk prawicy został zaproszony do programu internetowej telewizji wPolsce, gdzie miał okazję wypowiedzieć się na temat strajku osób pracujących jako taksówkarze. Z jego wypowiedzi wynika, że w żaden sposób nie popiera on wystosowanych przez nich postulatów, choć ten fakt nie jest najważniejszy w jego wypowiedzi. Kluczowy jest sposób, w jaki polityk postanowił opowiedzieć o swoich poglądach.

- Jeżeli Polak pracuje jako taksówkarz, czy kierowca Ubera, w Nowym Jorku, to mówimy, że on się wysługuje amerykańskim kapitalistom i burżujom, on im służy. Jak nam służą, to bardziej czuję się jak pan. Niech mi te czarnuchy służą, bardzo dobrze, ja się cieszę! - stwierdził Janusz Korwin-Mikke w programie.

Janusz Korwin-Mikke zaskoczył swoją wypowiedzią

Słowa doświadczonego polityka wywołały oburzenie wielu osób, które nie godzą się na to, by używać tak skandalicznych porównań wobec osób o innym kolorze skóry. Swoje oświadczenie wystosował Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych.

- Tak Janusz Korwin-Mikke publicznie wypowiada się o kierowcach Ubera pochodzących spoza Polski. Rasistowskie określenie padło na antenie telewizji "wPolsce" w dniu 11 kwietnia 2019. Chwilę wcześniej w rozmowie przyznawał, że większość kierowców Ubera pochodzi z Bliskiego Wschodu, a raz jechał z Pakistańczykiem. Dla polityka Konfederacji to wszystko są "czarnuchy" - czytamy w oświadczeniu OMZRiK.

- Takie standardy wyznaje polityk tworzący Konfederację KORWiN Braun Liroy Narodowcy. To właśnie oni będą startować w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Osoba używająca pogardliwych, rasistowskich określeń w celu znieważania osób z powodu pochodzenia etnicznego popełnia przestępstwo zagrożone karą 3 lat pozbawienia wolności. Ośrodek składa zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 257 kk. - dowiadujemy się z treści oświadczenia.

źródło: Facebook

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News