Janusz Korwin-Mikke może zacząć żałować swoich kontrowersyjnych słów o kobietach, które wygłosił w europarlamencie. Parlament Europejski zdecydował bowiem o naprawdę dotkliwej karze dla polityka. Dowiedziawszy się o decyzji, inni posłowie zaczęli gromko bić brawo. 

Korwin-Mikke zdradził, że był świadom efektów, jakie przyniesie jego wystąpienie. Jak sam wyjaśnił, na salę przyszedł tylko na 5 minut – właśnie po to, aby wygłosić swoje kontrowersyjne przemówienie na temat kobiet.

Polityk chciał zyskać rozgłos i – trudno tutaj polemizować – zdecydowanie mu się to udało. Mimo tego, JKM może teraz żałować swojej decyzji. PE ustalił bowiem, że słowa Korwina były skandaliczne i zostanie on ukarany.

Polakowi zabrana zostanie 30-dniowa dieta poselska, a więc około 10 tysięcy euro. Ponadto nie będzie on mógł reprezentować Parlamentu Europejskiego, to znaczy brać udziału w delegacjach, forach i konferencjach przez 365 dni – licząc od dzisiaj.

Ponadto, zawieszony został również mandat Janusza Korwin-Mikkego, tzn. zestaw przysługujących mu jako europosłowi przywilejów. JKM dalej będzie mógł brać udział w głosowaniach.

...

Zobacz również