Maryna z "Janosika" po śmierci męża zrobiła wyjątkowo smutną rzecz. Mało która kobieta byłaby gotowa na podobną rzecz

Maryna z "Janosika" po śmierci męża zrobiła wyjątkowo smutną rzecz. Mało która kobieta byłaby gotowa na podobną rzecz Źródło: "Janosik" screen TVP

"Janosik" miał swoją premierę w 1974 roku, ale pomimo upływu lat jest jednym z najchętniej oglądanych seriali w polskiej telewizji. Widzowie z prawdziwymi emocjami na nowo przeżywają perypetie karpackiego zbójnika i jego ukochanej Maryny. Aktorka, która wcielała się w jej postać, niedawno zdobyła się na niesamowicie poruszające wyznanie.

W postać Maryny w serialu "Janosik" wcieliła się Ewa Lemańska. Aktorka po premierze zyskała ogromne uznanie wśród polskich widzów, co niestety nie przełożyło się na kolejne angaże. Jej życie było pełne wzlotów i upadków. Ostatnio zdradziła, co działo się po śmierci jej męża. Niewiele kobiet byłoby w stanie zdecydować się na podobne zachowanie. 

Maryna z serialu "Janosik" szczerze wyznała, co działo się w jej życiu 

Ewa Lemańska swojego pierwszego męża, Cezarego Kaplińskiego poznała jeszcze na studiach. Jak wielokrotnie wyznawała, zawrócił jej w głowie od pierwszego wejrzenia, a gdy poprosił ją o rękę, ani przez chwilę nie zastanawiała się nad odmową. Niestety, jako para nie zdali egzaminu i szybko przyszło im się rozstać. Aktorka znana z serialu "Janosik" rozwiodła się w 1980 roku, zanim wyruszyła do Nowego Jorku. Byłemu mężowi zostawiła mieszkanie i maszynę do szycia. 

Po wyjeździe za granicę, życie jej nie rozpieszczało. Osiemnaście lat później zdiagnozowano u niej nowotwór piersi. Jednak nie to wydarzenie wpłynęło na nią najbardziej, ale zdarzenie, które miało miejsce w 2001 roku. Całkowicie zmieniło ono sposób, w jaki patrzy na świat. To coś, o czym do dziś nie może zapomnieć. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Ewa Lemańska z serialu"Janosik" o śmierci pierwszego męża 

Ewa Lemańska po wyjeździe nie miała kontaktu ze swoim pierwszym mężem, który wielokrotnie próbował się z nią skontaktować. Aktorka dopiero w 2011 roku dowiedziała się, że Cezary Kapliński nie żyje. Dziesięć lat po śmierci przekazano jej, że zginął w wypadku samochodowym. 

- Przez te wszystkie lata próbowałam skontaktować się z Czarkiem. Napisałam do niego nawet kilka listów, które później wysłałam na adres teatru w Płocku, w którym wówczas pracował. Słyszałam, że nie wiedzie mu się w życiu prywatnym. Trochę czułam się winna i chciałam mu jakoś pomóc. Nie zdążyłam... - zdradziła w rozmowie z "Na żywo".

Dzisiaj grzeje: 1. Fatalna wiadomość dla wszystkich klientów banku PKO BP. Zawieszono jedną z najważniejszych usług do odwołania

2. Nie żyje 21-latek. Nie pomogła nawet natychmiastowa reanimacja

Do dzisiaj nie wiadomo, co stało się z samochodem Cezarego Kaplińskiego. Przyczyny tragicznego wypadku nie zostały przekazane przez policję. Ewa Lemańska mimo upływu lat nie może pogodzić się z tym, że nikt jej nie powiadomił o śmierci męża. Jest przekonana, że gdyby się nie rozstali, Kapliński wciąż by żył. 

Najlepsze newsy dnia:

  1. GIS wycofuje z Biedronki uwielbiany przez Polaków produkt. Wykryto w nim groźne bakterie
  2. Justyna Żyła rozpaczliwie ratowała swoje małżeństwo z Piotrem. Prawda wyszła na jaw, nie chciał się zgodzić na drastyczny krok
  3. Ministerstwo Zdrowia wydało ważny komunikat. Dotyczy wszystkich Polaków, nie chodzi o koronawirusa
  4. Po kryjomu zrobił swojej mamie zdjęcie na plaży. Zobaczyła je i niemal dostała apopleksji
  5. Nagle usłyszała krzyk męża z łazienki. Natychmiast weszła, ale widok przerósł jej najśmielsze oczekiwania
  6. Chciała kupić torebkę, ale gdy zajrzała do środka, łzy napłynęły jej do oczu. Kobieta będzie miała traumę do końca życia

Źródło: Fakt 

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News