Skandalicznie wykorzystali wizerunek papieża. Zostali ukarani

Skandalicznie wykorzystali wizerunek papieża. Zostali ukarani Źródło: fot. youtube.com/TVP VOD

Dla osób, które uważają polskiego papieża za autorytet, argument, że Jan Paweł II używał jakiegoś produktu, jest wystarczający, aby go kupić. Jak twierdzą klienci, w ten skandaliczny sposób firma wykorzystała wizerunek papieża Polaka. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta ukarał firmę, ale ona nie zgadza się z decyzją.

Dla wielu osób Jan Paweł II, chociaż od jego śmierci minęło już ponad 10 lat, nadal jest nieomylnym autorytetem. Niezaprzeczalnie był wielki Polakiem i wielkim człowiekiem. Trudno jednak stwierdzić, aby to usprawiedliwiało posługiwanie się jego wizerunkiem w handlu. Zwłaszcza w taki sposób. ZOBACZ TAKŻE: N-I-E-S-A-M-O-W-I-T-E! Jan Paweł II wygrał z szatanem we Francji, coś pięknego!

Jan Paweł II używał mat termicznych?

Jak twierdzi część klientów firmy z Opalenicy, byli oni przekonywani przez jej akwizytorów, że maty termiczne, które sprzedają, były kiedyś używane przez samego Jana Pawła II. Z tego względu maty mają mieć specjalne właściwości prozdrowotne. Produkt w ten sposób miał być reklamowany na terenie Wadowic, rodzinnego miasta papieża. Nic dziwnego, że wielu starszych ludzi uwierzyło w oszustwo i dało się namówić na kupno produktów. Znaleźli się jednak także tacy, którzy nie dali się nabrać. Sprawa została zgłoszona do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, ten zaś nałożył na firmę karę 20 tys. zł. UOKiK stwierdził, że firma zaczęła produkować "papieskie" maty już po śmierci Jana Pawła II, zatem nie mógł on korzystać z tych produktów. Ponadto dostrzeżono także kłamstwo w twierdzeniu, jakoby maty termiczne były opatentowane w całej Europie. ZOBACZ TAKŻE: Ostrzeżenie! Jan Paweł II przed śmiercią wyjawił jedną z największych tajemnic Kościoła

Firmę ukarano, ale właściciel się nie zgadza

Właściciel firmy zaprzecza jednak informacjom klientów, którzy czują się oszukani. Jego zdaniem na żadnym ze spotkań i pokazów, na których maty są sprzedawane, firma nie posługuje się wizerunkiem wielkiego Polaka. - Spółka zawarła na dzisiaj około tysiąca umów sprzedaży z konsumentami. Skargi, które wpłynęły do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta były dwie, jak wynika z decyzji prezesa UOKiK - zaznacza w oświadczeniu przesłanym do "Gazety Krakowskiej". - Na spotkaniach zorganizowanych przez spółkę, w których uczestniczyłem osobiście, nigdy żaden z przedstawicieli nie powoływał się na wizerunek Jana Pawła II - podkreśla. Ponadto stwierdził, że od kary nałożonej przez UOKiK odwołał się w ustawowym terminie do sądu w Warszawie. Mieszkańcy Wadowic nie wierzą jednak w twierdzenia przedsiębiorcy z Opalenicy. - Niemal codziennie dzwonią do mnie jacyś ludzie z ofertą jakiegoś pokazu. Nie wiem, czy to ta sama firma, ale też zachwalają swoje produkty jako "papieskie" - twierdzi Jan Naglik, mieszkaniec miasta. ZOBACZ TAKŻE: Czego nie potrafił Jan Paweł II? Jego uczeń ujawnia Następny artykuł