Jan Paweł II to bardzo ważna postać w życiu wielu Polaków. Choć od śmierci naszego papieża minęło już 13 lat, to wciąż łączone jest z nim wiele niewytłumaczalnych z racjonalnego punktu widzenia ozdrowień, a także innych cudów. Do jednej z takich sytuacji doszło ostatnio w Tylkowie, znajdującym się w województwie warmińsko-mazurskim.

Jan Paweł II za życia dokonał bardzo wielu, udokumentowanych cudów. Od kiedy uznano go za osobę świętą, ludzie zaczęli wiązać z nim jeszcze więcej paranormalnych sytuacji. Czy papież Polak po raz kolejny interweniował zza światów? Czy wydarzenie, które miało miejsce w Tylkowie, ma z nim związek?

Ludzie na wózkach inwalidzkich kontra płomienie pożaru

W zeszłym tygodniu w domu w którym mieszka starsze małżeństwo doszło do pożaru. 85 letni pan Eugeniusz i 84 letnia pani Bernadeta poruszają się na wózkach inwalidzkich, przez co ich samodzielna ewakuacja nie byłaby możliwa. Para emerytów straciła sprawność ruchową po udarach. Na szczęście, w momencie wybuchnięcia pożaru, w domu małżeństwa pojawiła się ich opiekunka, pani Agnieszka. Kobieta opisuje całe zajście w następujący sposób

– Posadziłam ich na wózkach przy stole, podałam obiad i zaczęłam karmić. W pewnym momencie usłyszałam dziwne trzaski dochodzące pokoju na piętrze, gdy wyszłam na zewnątrz zobaczyłam dym i ogień który wydobywał się spod dachówek – opowiada kobieta.

Pani Agnieszka w trybie natychmiastowym wyprowadziła małżeństwo na dwór, nie informując ich o tym, że w ich domu właśnie wybuchł pożar. Nie chciała denerwować i niepotrzebnie stresować seniorów. Zaraz po tym, jak starsze małżeństwo zostało wyprowadzone na zewnątrz, cały dom stał już w płomieniach. Kobieta nie uważa jednak, że zrobiła coś wyjątkowego:

– Nie czuję się bohaterką, każdy na moim miejscu postąpił by podobnie – powiedziała opiekunka małżeństwa.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

15 gwiazd, które cudem uniknęły śmierci [ZDJĘCIA]

Jan Paweł II uratował małżeństwo

Córka cudem ocalonego małżeństwa opowiedziała niesamowitą historię. Okazało się bowiem, że w 1968 roku dom ten odwiedził sam Karol Wojtyła. Papież zwiedzał wówczas okolice, pływał po rzeczce Kalwa oraz po okolicznych jeziorach.

– Mama poczęstowała go zupą krupnikiem, a gdy został świętym dużo się do niego modliła – wspomina kobieta.

Cała rodzina jest święcie przekonana o tym, że to właśnie Jan Paweł II uratował pana Eugeniusza i panią Bernadettę od tragicznej śmierci pod postacią spłonięcia żywcem we własnym domu.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Jak ubrać się do kościoła w niedziele? Wyglądaj skromnie i stylowo
  2. Wspaniały człowiek! Zamiast wyganiać bezdomne psy, robi dla nich coś cudownego
  3. Dawid Podsiadło mówi o przerwie w karierze! Fani bardzo się martwią
  4. Kandydat PiS obraził kobiety. Teraz przerażony boi się o mieszkanie i auto
  5. Na mszy w Watykanie zbesztali Dudę jak „ostatniego frajera”! Wierni aż zaniemówili

Ich życie całkiem się zmieniło! Gwiazdy, które się nawróciły

Zobacz również