Złamano ostatnią wolę Jana Pawła II? Oburzające zachowanie jego najbliższego przyjaciela

Złamano ostatnią wolę Jana Pawła II? Oburzające zachowanie jego najbliższego przyjaciela Źródło: program ziarno w tvp screenshot

Jan Paweł II, papież Polak i święty Kościoła katolickiego, w swoim testamencie wyraźnie zaznaczył jaka jest jego ostatnia wola. Ku zdziwieniu i oburzeniu społeczeństwa, jego - mogłoby się wydawać - najbliższy przyjaciel postanowił zignorować zapisy ostatniej woli.

Jan Paweł II był papieżem, który nie tylko był uwielbiany na całym świecie, ale też wytrwał w swojej posłudze jako biskup Rzymu aż 27 lat, co czyni jego pontyfikat jednym z najdłuższych w historii Kościoła katolickiego. 

Ostatnie chwile jego życia są znane niemal wszystkim wiernym, dzięki licznym produkcjom filmowym oraz publikacjom. Każdy katolik świetnie zna wypowiedziane po polsku ostatnie słowa papieża Polaka, na kilka minut przed śmiercią, które brzmiały: "Pozwólcie mi odejść do domu Ojca".

Ostatnia wola Jana Pawła II nie została wypełniona

Istniały jednak rzeczy, które Jan Paweł II, chciał zachować jedynie dla siebie. Dlatego też w swojej ostatniej woli zapisanej w testamencie prosił, by jego najbardziej osobiste notatki zostały spalone niezwłocznie po śmierci. 

 - Notatki osobiste spalić. Proszę, ażeby nad tymi sprawami czuwał ksiądz Stanisław, któremu dziękuję za tyloletnią wyrozumiałą współpracę i pomoc - brzmiał zapis w testamencie papieża. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Stało się jednak inaczej, co oburzyło miliony wiernych nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Najbliższy przyjaciel i współpracownik Jana Pawła II, kard. Stanisław Dziwisz zdecydował, że prywatne wspomnienia papieża będą idealnym materiałem na publikację w formie książki. 

Tym większe oburzenie budzi fakt, iż Stanisław Dziwisz, na prośbę papieża Polaka, został wykonawcą jego testamentu. 

"Nieznane notatki papieża, które miały być spalone po jego śmierci" 

Wydawnictwo ZNAK, które pierwsze zyskało zgodę Dziwisza na bardzo opłacalną dla obydwu stron współpracę i publikację książki reklamowało ją hasłem "Nieznane notatki papieża, która miały być spalone po jego śmierci". 

Dzisiaj grzeje: 1. Danuta Holecka wolałaby zapomnieć o nagraniu sprzed lat. Jej dziecko potrzebowało pomocy
2. Pilny apel polskiej policji. Liczy się czas

Cała sprawa wywołała ogromne oburzenie środowisk katolickich, w tym największych mediów. 

 - Jestem wstrząśnięta i głęboko zdumiona. Ja nie miałabym odwagi zajrzeć do cudzych notatek, czytać osobiste zapiski, tym bardziej że papież tego nie chciał. Ta książka jest świadectwem niesłychanego nieposłuszeństwa - powiedziała w rozmowie z mediami redaktor Tygodnika Powszechnego, Józefa Hennelowa. 

 - Trudno przecież osądzać Ojca Świętego, że nie wiedział o co prosi, Papież jest następcą Chrystusa na Ziemi i kardynał nie powinien sprzeciwiać się jego woli - mówiła wówczas Magdalena Ogórek.

Dziwisz pod falą krytyki, bronił się

Podczas prezentacji książki kardynał Dziwisz próbował bronić swojej decyzji i odeprzeć oskarżenia o rażące nieposłuszeństwo, zdradę ostatniej woli papieża i chęci zarobienia na wszystkim ogromnych pieniędzy. 

 - Co trzeba było zniszczyć, zostało zniszczone. Nie spaliłem notatek Jana Pawła II, gdyż są one kluczem do zrozumienia jego duchowości, czyli tego, co jest najbardziej wewnętrzne w człowieku: jego relacji do Boga, do drugiego człowieka i do siebie - mówił podczas uroczystej prezentacji książki kard. Dziwisz. 

Najlepsze newsy dnia:

  1. Najczęstsze objawy kobiecych nowotworów. Nie wolno ich lekceważyć
  2. Nie będziesz mógł pracować, jeśli się nie zaszczepisz. Wchodzą nowe obostrzenia
  3. Rozkopali grób sprzed 3000 lat. Pobledli, kiedy usłyszeli głos nieboszczyka
  4. Gdyby nie nagranie, nikt by nie uwierzył. Postawili przed kotem 3 miski i wtedy się zaczęło
  5. Halina Mlynkova już nie ukrywa swojego syna. Mało kto wie, że jego ojcem jest gwiazdor TVP

Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News