Kultowy polski reżyser nie może pogodzić się ze śmiercią. Łzy same płyną do oczu

Kultowy polski reżyser nie może pogodzić się ze śmiercią. Łzy same płyną do oczu Źródło: screen youtube.com/Xiegarnia.pl

Jeden z najwybitniejszych polskich reżyserów w swoim życiu doświadczył potwornej tragedii. Jan Jakub Kolski wciąż nie może się pogodzić ze śmiercią jednej z najbliższych mu osób. Ból i żal cały czas są obecne w jego życiu.

Jan Jakub Kolski jest wielokrotnie nagradzanym reżyserem, którego produkcje zyskały uznanie zarówno w Polsce, jak i za granicą. Jego dorobek filmowy oraz teatralny robi piorunujące wrażenie, podobnie jak ilość zdobytych nagród na różnych festiwalach. Niestety artysta w swoim życiu przeżył prawdziwą tragedię, której historia cały czas wyciska łzy w ochach reżysera oraz osób, które ją poznali.

Jan Jakub Kolski nie może się pogodzić ze śmiercią córki

W lipcu miną już cztery lata od dnia, w którym życie Kolskiego zmieniło się i to niestety na gorsze. Jego pierwsza córka Zuzanna była owocem jego pierwszego małżeństwa. Cały czas ma przy sobie jeszcze drugą córeczkę, jednak pustki po śmierci Zuzanny nikt nie zdoła zapełnić. Dziewczyna w wieku 17 lat zdecydowała się na zagraniczne studia w Londynie a dokładniej na University of Westminster. Kolski wielokrotnie chciał ją odwiedzić, niestety do tego nie doszło. Dodatkowo ich relacja bardzo osłabła, ponieważ córka miała do niego żal za rozbicie rodziny. - Dużo postawiłem na szali dla nowej miłości, m.in. relacje z Zuzią. Żeby mnie zrozumieć, musiałaby być facetem po pięćdziesiątce, z kryzysem wieku średniego i całą związaną z tym głupotą, egoizmem i roztrzęsieniem - mówi Kolski. Kolski bardzo długo miał żal do byłej żony, ponieważ to właśnie ona siedziała za kółkiem podczas wypadku, którego skutkiem była śmierć ich córki. Z czasem jednak zaczęli się nawzajem wspierać, a nawet razem pracować. Niestety ból i pustka w sercu pozostały.

 - Polcia śpiewała Zuzi ‘Sto lat’. Grażyna jej wtórowała. Rozdzierające... Dziewczyny bardzo się lubiły. Teraz mała z tym swoim siedmioletnim rozumkiem uczestniczy jak może w moim oswajaniu straty - dodaje reżyser.

Chcesz coś nagłośnić? Wiesz o bulwersującej sytuacji, która wymaga zainteresowania mediów? Wyślij maila na adres: naglasniamy@pikio.pl. Na pewno przyjrzymy się Twojej sprawie.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Nie żyje legendarny aktor „M jak Miłość”, „Złotopolskich”, „Usta Usta”, „Niani” i innych
  2. Obrzydliwe! Tak politycy PiS wykorzystali Jana Pawła II
  3. Szczyt kariery osiągnął w Polsacie. Dziś został sam, wyrzucono go z domu
źródło: pomponik.pl
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News