Każdy z nas codziennie dnia podejmuje wiele decyzji, które mają wpływ na nasze życie. Dotyczy to również osób znanych i popularnych. Wielu takich decyzji żałujemy, ale czasu niestety nie da się cofnąć. Jan Englert przekonał się o tym na własnej skórze.

Jan Englert jest prawdziwą legendą polskiego kina. Mężczyzna odnalazł się zarówno w roli aktora, jak i reżysera. Jego filmografia jest naprawdę ogromna i obejmuje pozycje od 1957 roku do 2013. Przez ten czas Englert wystąpił w dziesiątkach filmów i seriali. Większości osób zapewne kojarzy się z takich produkcji jak „Kiler”, „Kiler-ów 2-óch”, „Pieniądze to nie wszystko”, czy „Katyń”.

Nie ulega wątpliwości, że aktor odniósł ogromny sukces w życiu. Jednak jest jedna rzecz, która wydarzyła się wiele lat temu, a mimo to dalej trapi Jana Englerta. Chodzi o jedną decyzję, której aktor wciąż nie może sobie wybaczyć.

Jan Englert nigdy o tym nie zapomni

Cała historia zaczyna się, gdy Jan był jeszcze młodym chłopakiem. W jego dzieciństwie jedną z najważniejszych osób był zdecydowanie dziadek, który poświęcał młodemu Janowi, tyle czasu ile tylko mógł. Byli sobie bardzo bliscy i nie dziwi fakt, że gdy dziadek aktora czuł, że nie zostało mu dużo czasu, to postanowił zostawić wnukowi pamiątkę po sobie. Chodzi dokładniej o zabytkowy zegarek, z którym mężczyzna się nie rozstawał.

Jan Englert na początku nie wiedział jeszcze jak bardzo ważny będzie dla niego ten zegarek. Niestety w dorosłym życiu aktora przyszedł czas, gdy nie miał pieniędzy na utrzymanie swojej rodziny. Wtedy właśnie postanowił sprzedać zegarek po swoim ukochanym dziadku.

– Był taki moment, że nie miałem za co żyć. W 1983 roku sprzedałem zegarek po dziadku. Najpierw jeszcze oddałem go do Desy, ale nikt go nie chciał kupić. Może był za drogi? Odebrałem go więc z Desy. W końcu kupił go ode mnie kolega. Za pół ceny. Dzięki temu mogłem wykupić wczasy dla dzieci. Pamiętam, że zostało mi wtedy jeszcze 5 tysięcy. Poszedłem więc na wyścigi i postawiłem te pieniądze na konia. Nazywał się Charyta, jak akcja charytatywna. I wygrałem ówczesną równowartość… trzech fiatów 126p – wspomina aktor.

Pierwszą rzeczą, jaką aktor chciał zrobić po wygranej to odkupienie zegarka od swojego kolegi. Niestety nic z tego nie wyszło. Nic nie dały błagania i tłumaczenia, że to jedyna pamiątka po dziadku. Nawet próby przekupstwa spaliły na panewce.

Wszystkie próby odzyskania pamiątki skończyły się fiaskiem. Aktor nigdy sobie nie wybaczył, że stracił w taki sposób rodzinną pamiątkę, jednak nie miał wtedy innego wyjścia.

Chcesz coś nagłośnić? Wiesz o bulwersującej sytuacji, która wymaga zainteresowania mediów? Wyślij maila na adres: naglasniamy@pikio.pl. Na pewno przyjrzymy się Twojej sprawie.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Weronika Rosati zlinczowana. „Jej dziecko cierpi!”
  2. Co za koszmar. Rynkowski nie może chodzić, jest tragicznie
  3. Ten pies uratował nowonarodzone zwierzęta! Jest bohaterem

Znani faceci, którzy lubią przebierać się w damskie ciuszki [ZDJĘCIA]


Jaki zawód powinieneś wykonywać zgodnie z twoim znakiem zodiaku? [ZDJĘCIA]

...

Zobacz również