Jakub od 17 godzin czeka na SOR-ze. Nadal się nim nikt nie zajął

Jakub od 17 godzin czeka na SOR-ze. Nadal się nim nikt nie zajął Źródło: Pexels/Julie Viken

Jakub zemdlał na ulicy, przechodnie zadwonili po karetkę, która zawiozła go na koszaliński SOR. Pacjent czekał ponad 17 godzin, a pomimo tego i tak nikt go nie przyjął. To już kolejny przypadek skandalicznego zachowania lekarzy podczas dyżuru.

Jakub źle się poczuł i został przewieziony karetką do Szpitala Wojewódzkiego w Koszalinie na SOR. Pomimo 17 godzin i tak nikt nie przyjął konającego z bólu Kuby. Z relacji pacjenta wynika, że dyżurujący lekarz przyjął dwie osoby, po czym zniknął.

Jakub cierpiał przez kilkanaście godzin, nikt nie zwrócił na niego uwagi

Kuba zdał relację ze swojego pobytu w Koszalińskim szpitalu:

- Przez trzy dni miałem gorączkę, ból głowy, ból szyi, karku, całych pleców - wymienia 19-letni Jakub. Jest już od 17 godzin na korytarzu Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Wciąż bez diagnozy. Wczoraj zapisałem się do lekarza, ale wizytę wyznaczono dopiero na dziś, piątek, na 17:10. Zanim doczekałem wizyty, w trzecim dniu podwyższonej temperatury zemdlałem - mówi Jakub w rozmowie z WP.

Mężczyzna powiedział, że podczas spaceru ze swoją dziewczyną zrobiło mu się niedobrze, potem już niewiele pamięta. Przytomność odzyskał w karetce, która wiozła go na koszaliński SOR. Dzięki interwencji bliskich miał zostać szybciej przyjęty, ponieważ zakwalifikował się do tzw. żółtej grupy, w której czas oczekiwania na przyjęcie nie powinien przekroczyć 60 minut, niestety, w jego przypadku czas wydłużył się 17-krotnie. 

Skandaliczny czas oczekiwania na przyjęcie przez lekarza

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Jakub trafił na szpitalny SOR o godzinie 17, o godzinie 22 wszedł do gabinetu, gdzie pobrano od niego krew. Następnym krokiem było podłączenie kroplówek, tuż przed godziną 24. 

- Powiedzieli, że lekarz nie może przyjść i że to potrwa 2-3 godziny. Przychodziłem później o godz. 3, 4, 5, ale nie było nadal lekarza. O 6 pojawił się. Przebadał dwie osoby, po czym zniknął - mówi zrozpaczony mężczyzna

Jedna z pielęgniarek próbowała interweniować, lecz z marnym skutkiem bowiem nie było jeszcze wyników badania, które zostało wykonane kilkanaście godzin wcześniej. Oliwy do ognia dodał fakt, że Kuba po ponad 15(!) godzinach został zawiadomiony, że nikt nie wie, na co choruje. Wojewódzki Szpital w Koszalinie odmawia jakiegokolwiek komentarza. 

  1. Gwiazdor Polsatu zginął STRASZNĄ śmiercią w tajemniczych okolicznościach. Do dziś nikt nie wie, co mu się naprawdę stało
  2. "NAJBRZYDSZA panna młoda" na świecie! Śmiali się z niej wszyscy, dziś jej wygląd to totalny szok
  3. Kate wyprowadziła się z Pałacu. Media ujawniają wszystkie romanse Williama
  4. Niewyobrażalna strata. Na Śląsku właśnie rozbił się samolot, wstrząs dla Polaków
  5. Dramatyczne wieści nt. 11-letniej córki Dereszowskiej. Rokowania lekarzy są coraz gorsze
  6. Polsat: 64-latka chciała złożyć wieniec na grobie rodziców. Wtedy pod jej stopami otworzyła się otchłań

Źródło: Wirtualna Polska

Następny artykuł